Poker online legalny w USA?

Poker online legalny w USA? 0001


Nawet jeżeli nie jesteście na czasie ze sprawami prawnymi odnośnie pokera online, to zapewne wiecie lub słyszeliście, że od pewnego czasu mówi się poważnie o jego legalizacji w Stanach Zjednoczonych. Niedawno dowiedzieliśmy się jak miałaby takowa legalizacja wyglądać i niestety sytuacja nie wydaje się być tak dobra jak mogłoby się wydawać.

Całą sprawą legalizacji pokera online zajmuje się senator Harry Reid. To właśnie on chce wprowadzić ustawę, która zalegalizowała by grę w internecie, uregulowała i opodatkowała pokera online. Pozornie wydawać się może, że właśnie przecież tego chcą gracze ze Stanów Zjednoczonych, niestety jak przyjrzymy się bliżej proponowanej ustawie to okazuje się, że cała sprawa wygląda nieco gorzej. Ustawa proponuje bowiem wprowadzenie następujących zapisów:

  • Strona, które będzie chciała oferować usługi będzie musiała uzyskać 5-letnią licencję i płacić 20% podatek (prawdopodobnie od rake pobranego od graczy)
  • 15 miesięcznej blokady po wprowadzeniu ustawy - w tym okresie licencje nie są wydawane. To oznacza, że żaden operator nie mógł by legalnie oferować gry w sieci w USA.
  • Przez dodatkowe dwa lata strony takie jak Pokerstars lub Full Tilt Poker nie będą mogły otrzymać licencji ponieważ ta będzie dostępna tylko dla firm, które działają na rynku hazardowym 5 lat i kontrolują kasyno/tory wyścigowe lub produkują maszyny (sloty, video pokery i inny). To oznacza, że PokerStars i FTP mogą być wykluczone z rynku na 39 miesięcy
  • Gracze z USA będą grali tylko i wyłącznie ze sobą co najmniej przez 3 lata od pierwszej wydanej licencji
  • Za oferowanie usług bez licencji przewidziane są wysokie kary finansowe i do 5 lat pozbawienia wolności

Jak widać ustawa, którą proponuje senator Reid rzeczywiście legalizuje pokera online. Problem polega na tym, że przez 15 lub więcej miesięcy, amerykańscy gracze właściwie nie mogliby grać w pokera. PokerStars i Full Tilt Poker musiałyby zamknąć działalność dla rynku USA, czyli liczba graczy zmniejszyła by się dramatycznie. Owszem, pokoje te mogłyby działać bez licencji i płacić kary, ale chyba w przypadku obu (tym bardziej więc również innych mniejszych pokoi lub sieci) jest to wykluczone bo tym samym zamykały by sobie drogę do legalnego działania na rynku. Zresztą sytuacja we Francji i Włoszech pokazuje, że największe pokoje dostosowują się do prawa krajowego by móc legalnie działać - a to przecież powiększa jeszcze bardziej bazę ich klientów. Wątpliwe jest, by sieci, które teraz nie pozwalają grać amerykanom, zezwoliły na grę - one też nie będą chciały zamknąć sobie drogi do legalnego rynku w USA. Sytuacja może się więc bardzo skomplikować i nie wiadomo jak wyglądać będzie rynek pokera po ewentualnym wprowadzeniu ustawy.

Opinie graczy amerykańskich skierowane są raczej przeciwko propozycji nowego prawa. Cześć oczywiście uważa, że warto by było przeczekać kilkanaście miesięcy, żeby później móc legalnie zarabiać na pokerze i się z niego rozliczać, ale spora część ma inne zdanie. Po prostu nie wiedzą oni co będą robić przez ten okres czasu - chcą się rozwijać, chcą wygrywać, a tymczasem nie wiadomo czy mieli by gdzie grać przez 15 miesięcy lub więcej. Jasne, że opinia zależy też o konkretnego typu gracza. Najbardziej w tej sytuacji ucierpieli by gracze regularni. Czy przeszli by na grę live? To wątpliwe. W Stanach Zjednoczonych jest wiele kasyn, ale nie w każdym jest poker.

Możemy tylko gdybać co stanie się jeżeli ustawa w podobnej formie przejdzie, a następnie wejdzie w życie. Rynek pokera się prawdopodobnie znacznie zmniejszy, mniejsze sieci/pokoje po prostu upadną lub zakończą działalność. Nie zapominajmy również, że w wielu turniejach live spora część graczy pochodzi z turniejów kwalifikacyjnych w Internecie. Nie wiemy, czy gracze z sieci przenieśli by się na grę kasynową - bo tylko online można grać przecież więcej turniejów.

Pojawiają się jednak informacje, że prawdopodobnie do 17 grudnia, kiedy po raz ostatni zbiera się Kongres, Harry Reid nie znajdzie odpowiedniego poparcia, aby ustawa przeszła w tym roku. Osoby z otoczenia Reida twierdzą, że próby mają być podjęte. Jak będzie - przekonamy się w ciągu najbliższego tygodnia. Być może pocieszającą wiadomością jest fakt, że Republikanie, którzy przejmują teraz władze nie będą się zapewne zajmować kwestią uregulowania pokera online.

Będziemy oczywiście śledzić jak rozwija się sytuacja. Zapewne w nadchodzącym 2011 roku kwestia uregulowania pokera w Internecie pojawi się także ponownie w naszym kraju.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?