888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now
PokerStars
Double your first deposit up to $400

New players can use bonus code 'STARS400'

Join now
partypoker
partypoker Cashback

Get up to 40% back every week!

Join now
Unibet
€200 progressive bonus

+ a FREE Unibet Open Qualifier ticket

Join now

Teorie spiskowe

poker cheat

Często można spotkać się ze stwierdzeniem, że poker roomy oszukują graczy.
Że ci pokerzyści, którzy robią częste wpłaty, albo ci, którzy regularnie wygrywają spore pieniądze, są przez softy faworyzowani, dostają lepsze ręce i „częściej im żre”.

Na jakiej podstawie narzekający uważają, że najpopularniejsze roomy na świecie mogłyby graczy oszukiwać? Jest to teoria wielce naciągana, wiążąca się prawdopodobnie z tym, że gracze grają nierozważnie i nie przyjmują do wiadomości faktu, że przy stole nie są sami, a w pokerze wygrywa się nie zawsze.

Nie dostaję żadnej dobrej ręki – co oznacza „dobra ręka”? AA, AK, KK? Czas nauczyć się gdy z rękami słabszymi. Umiejętne ich rozgrywanie sprawi, że będzie się wygrywać z nimi równie często, jak z parą asów.

Doszło mu! Miał jednego outa, a mu %#%@$ doszło! – pomyśl chwilę, ile razy wymarzona karta doszła Tobie. Ludzie mają tendencję do pamiętania złych rzeczy, które im się przytrafiły. Te dobre jakoś szybko ulatują z pamięci.

Zawsze przegrywam z AA i KK! – a kto powiedział, że AA i KK to stuprocentowo wygrywające ręce? Być może przekonanie o tym, że są niezniszczalne powoduje, że gracz przestaje skupiać się na sytuacji przy stole, a za wszelką cenę stara się (nawet popełniając błędy) wygrać z nimi pulę. Zapamiętajcie – to, że macie w ręku AA lub KK nie oznacza, że rozdanie należy do Was.

Miałem kolor, a on trafił wyższy! - ... Przecież to takie niespotykane...

Poker roomy nie mają żadnego interesu w tym, by faworyzować jednych graczy bardziej, niż innych. Największe roomy na świecie nie ryzykowałyby swojej renomy i popularności dla oszustw tego typu, zresztą miałyby z tego tytułu ogromne problemy. Twierdzenie, że softy oszukują (och tak, akurat biednego gracza z maleńkiej mieściny gdzieś na Podkarpaciu...) jest zdecydowanie niewłaściwe. Można wściekać się, że zagrało się nie tak, jak powinno, albo że po prostu miało się wybitnego pecha, ale zwalanie winy na soft jest co najmniej nieprofesjonalne.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?