Pokerowa Etykieta

Pokerowa Etykieta 0001

Gdy skończysz jeść w restauracji, kładziesz sztućce w pozycji „na godzinę piątą", z tym, że widelec na lewo, a nóż na prawo, ostrą stroną skierowany w stronę widelca.

Oto przykład etykiety obowiązującej w restauracji. Jednak w świecie pokera także istnieje coś takiego, jak etykieta.

Wiele graczy, szczególnie tych „niedzielnych" nie zdaje sobie sprawy, że w pokerze też są rzeczy, których się po prostu nie robi. Nie można ich za to winić i w ich przypadku pozostaje Ci to tylko zaakceptować, ciesząc się z ilości akcji i pieniędzy, jakie mogą Ci zapewnić. Jednak od profesjonalistów można i powinno oczekiwać się tego, że każdego będą traktować z należytym szacunkiem. Często ludzie nie zdają sobie sprawy, że niektóre zachowania przy stoliku są przejawem braku szacunku i stoją na bardzo niskim poziomie. Zacznę od najgorszych przykładów.

Slowroll

Wielu ludzi nie ma pojęcia, co oznacza ten termin, który często mylony jest z slowplay. Slowplaying to po prostu ukrywanie siły swojego układu, żeby wycisnąć z rywali jak najwięcej.

Slowrolling występuje wtedy, gdy jesteś ostatnim graczem, który wykonuje ruch w rozdaniu i zwlekasz z sprawdzeniem mimo, że masz najlepszy możliwy układ. Przykładowo ktoś wchodzi all in, a Ty masz {a-Diamonds}{k-Diamonds} przy boardzie {q-Diamonds}{j-Spades}{10-Clubs}{5-Spades}{8-Diamonds}. Do tej puli nie da już się wpompować więcej pieniędzy, ale nadal zwlekasz z sprawdzeniem, chociaż nie ma możliwości, żebyś nie wygrał. To totalne dno, ponieważ w ten sposób dajesz innym do zrozumienia, że masz najlepszy układ. Po co miałbyś to robić?! I tak nie przegrasz, a zabierając niepotrzebnie czas niczego nie zyskasz. Ludziom wydaje się, że to aspekt psychologicznej strony pokera, ale to jedna z najgorszych rzeczy, jakie możesz robić. Niczemu to nie służy, a sprawi, że stracisz cały szacunek, jaki żywią do Ciebie pozostali gracze.

Inną formą slowrollingu jest opóźnienia odsłonięcia swoich kart na showdownie. Wyobraźmy sobie, że sprawdzisz innego gracze na riverze z {a-Spades}{j-Diamonds} przy boardzie {a-Diamonds}{j-Spades}{6-Clubs}{5-Hearts}{10-Hearts}, a Twój przeciwnik odsłoni {a-Clubs}{9-Spades}. Nie ufałeś karcie na riverze, dlatego jedynie sprawdziłeś i Twój przeciwnik musi odsłonić karty jako pierwszy. Wiele razy widziałem, jak gracz z {a-Spades}{j-Diamonds} kiwa głową, wierci się przy stole i po raz ostatni spogląda w swoje karty kręcąc z dezaprobatą głową. W tym momencie daje przeciwnikowi znak, że stoi na straconej pozycji. Często będą udawać, że chcą spasować i w ostatniej chwili przed wyrzuceniem kart odsłonią je z uśmiechem na ustach.

Jeżeli wiesz, że masz najlepszy układ, to po prostu odsłoń karty od razu i nie ciesz się marnowaniem czasu. To oczywiste chamskie posunięcie, które jest kompletnie bezcelowe. Im wyższy limit, na jakim grasz, tym ważniejsze staje się stosowanie do etykiety. Z mojego własnego doświadczenia, szczególnie tego nabytego w Vegas, wiem, że w przypadku wystąpienia takiego zachowania momentalnie tracę do takiego gracza szacunek i rzucam żetonami w jego stronę.

Świętowanie

Uczczenie zwycięskiego rozdania powinno być skromne. Postaw się na miejscu swojego przeciwnika i wyobraź sobie, jak on musi się czuć po przegraniu rozdania. Gdy przegrasz rozdanie, a Twój przeciwnik biega naokoło i krzyczy „Yeah!", to byłbyś wkurzony do granic możliwości. Nie zrozum mnie źle, nie ma nic w złego w tym, że chciałbyś uczcić to, że wygrałeś rozdanie. Zwycięstwo w ważnym rozdaniu, czy podwojenie się zasługuje na malutką fetę. Jednak wystarczy po prostu zacisnąć pięści i powiedzieć pod nosem „o tak".

Jeżeli Twoje asy wygrają ważne rozdanie, lub zgarniesz dużą pulę, to naturalne, ze poczujesz chwilowe odprężenie, ale nikogo nie cieszy widok dorosłego człowieka stojącego na krześle i krzyczącego wniebogłosy. Nikogo innego w tym pomieszczeniu nie będzie obchodzić to, że udało Ci się wygrać.

Skromne uczczenie triumfu ważne jest także w momencie, gdy wygrasz najgorsze rozdanie. Jeżeli Twoje {k-Spades}{k-Clubs} wygra z {a-Spades}{a-Clubs} po wejściu all-in preflop, nie zrywaj się z miejsca i nie oznajmiaj wszystkim, że jesteś najlepszy. Ja osobiście wolałbym nie chwalić się tym, że popełniłem złe decyzje i wygrałem tylko dzięki szczęściu.

Podsumowując, czasem lepiej pozostać cicho z szacunku dla rywala. Słowo „przepraszam" także niewiele załatwia, ponieważ on wie doskonale, że wcale nie żałujesz tego, że wygrałeś rozdanie. Często najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, jest ciche skinienie swojemu rywalowi, którym przyznasz się do tego, że miałeś szczęście. Chyba najgorszą rzeczą, jaką możesz zrobić, jest nawiązywanie rozmowy typu „Co miałem zrobić, przecież miałem króle." Przeprosiny za to, że komuś się poszczęściło, że nie miało się innego wyboru są wybitnie wkurzające. To przenosi nas do innej formy złych manier.

Przemowy

Wygłaszanie jakiś przemówień po zakończeniu rozdania nie jest najlepszym pomysłem. Bardzo popularnym teraz powiedzeniem, które jest okropnie niegrzeczne, jest powiedzenie „ship it" (wyślij to) po wygraniu rozdania. Jeżeli grasz na necie, to mówiąc to do siebie nikogo za bardzo nie krzywdzisz, ale podczas gry na żywo powiedzenie „ship it" lub „send it" jest bardzo niemiłe. Tak jakby Twój przeciwnik nie robił wszystkiego, co w jego mocy, by wygrać rozdanie.

Jak wspomniałem wcześniej, wymyślanie wymówek może być strasznie irytujące. Jeżeli poszczęści się w rozdaniu, w którym wcześniej byłeś underdogiem, to lepiej nic nie mówić i cieszyć się, że wygrałeś. „Co chciałeś żebym zrobił, miałem przecież asa?" lub „No i co, ostatni raz Ci się poszczęściło!" są przykładem przekazania rywalowi „Po prostu się ***** zamknij!" Szanuj rywala i ciesz się z wygranej.

Inną formą przykładnego zachowania jest nie komentowanie rozdania, w którym się nie gra. Nie dawaj graczom wskazówek z czym spasowałeś bądź, co mają inni zawodnicy. Każdy musi zagrać sam, a gracze będący w rozdaniu to jedyne osoby, które powinny rozmawiać o puli. Nie mów rzeczy typu „Wow, czyżbyś właśnie trafił seta na flopie?" po tym, jak gracz podbił. To po prostu nie Twoja sprawa, więc poczekaj do końca rozdania, jeżeli już tak bardzo chcesz komentować. Nawet jeżeli jesteś w rozdaniu, ale np. nie w heads-upie, niegrzecznie jest głośno wypowiadać swe przemyślenia bądź zadawać graczom jakieś pytania.

Jeżeli chcesz być szanowany przy stoliku, to musisz szanować innych. Slowrolling innych graczy to jakby zmieszanie ich z błotem i sposób, w jaki pozostali gracze będą Cię traktować już od następnego rozdania. Jeżeli ktoś mnie będzie slowrollował, to na pewno w następnym rozdaniu, w którym będę miał nutsy, odwrócę je z ogromnym uśmiechem i zacznę go prowokować. Taka osoba nie zasługuje na szacunek i ja pokażę mu, jak prymitywne i irytujące jest jego zachowanie.

Więc upewnij się, że szanujesz swoich przeciwników i postaw się na ich miejscu. Jeżeli przegrasz rozdanie z 2-outerem, ostatnią rzeczą, jaką chcesz widzieć, jest facet tańczący na krześle i śmiejący się z Ciebie. Więc sam też tak nie rób.

Powodzenia!

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?