Najlepsze blefy - Tom Dwan

dwan

Następnym z kolei prezentowanym przezemnie blefem, to ... próba Toma Dwana podczas jednego z odcinków Poker After Dark.
Przy stole siedział Phil Hellmuth, Bob Safai, wspomniany wcześniej Tom Dwan, Kenny Tran, Phil Laak i Antonio Esfrandiari.
Hellmuth dostał {8-Diamonds} {5-Hearts}, które spasował. Safai otrzymał {A-Diamonds} {Q-Spades} i wykonał raise do 2,000. Dwan miał w ręku {8-Clubs} {6-Clubs} i sprawdził wcześniejsze podbicie, Tran spasował swoje Qd 6s, Laak odpuścił sobie grę z {8-Hearts} {7-Spades}, a Esfrandiari zrzucił {7-Clubs} {2-Clubs}. Przed flopem pula wynosiła 5,200.

Krupierka rozłożyła flop: {5-Clubs} {3-Clubs} {Q-Hearts}.

Safai, który miał po flopie parę dam i 61% szans na wygranie rozdania, wykonał bet za 5,000. Dwan (ze swoją wiecznie otwartą buzią...) po chwili zastanawiania, sprawdził zakład swojego rywala i potężnie ziewnął. Na flop wskoczyła {10-Spades}. Safai, mając już 80% szans na wygraną, postawił 12,000. Dwan bawił się swoimi żetonami i wnioskując z wyrazu twarzy (tym razem o dziwo miał zamknięte usta!) intensywnie zastanawiał się nad kolejnym ruchem. Miał zaledwie 20% szans na wygraną (czego oczywiście nie wiedział), ale drawował do koloru, a nic innego nie mogło go uratować. Po dłuższej chwili sprawdził rywala. Na riverze pojawiła się {2-Diamonds}, karta, która nic nie zmieniła w sytuacji obu panów. Safai wygrał z parą dam. Stuknął w stół i... Dwan rozpoczął swoją zabawę. Uśmiechał się (?) lekko, błądził wzrokiem po stole i bawił żetonami. Safai wpatrywał się w niego zza ciemnych okularów, a jego twarz przybrała cwaniacki wyraz. W pewnym momencie Tom zapytał go, ile żetonów ma. Safai odpowiedział, że jakieś 50 tysięcy. Pula wynosiła 39,200. Nagle Dwan rzucił „i’m all in”. Wszedł z NICZYM za całe 133,200!! Bob Safai zastanawiał się dłuższą chwilę, szybko przekładał w dłoni swoje żetony (i mogłabym przysiąc, że skoczył mu wewnętrzny gul, choć na jego twarzy nie było widać absolutnie żadnych oznak zdenerwowania), aż w końcu spasował.

Decyzja Dwana o wejściu za wszystko po dwójce na riverze prawdopodobnie podyktowana była chęcią nabrania swojego przeciwnika na przeświadczenie o posiadanym stricie. Czy faktycznie tak było, trudno powiedzieć, możemy się tylko domyślać. Czy było to prawidłowe zagranie w momencie, gdy Safai zaczekał? Kwestia dyskusyjna. Dwan zaryzykował swój całkiem spory stack dla zgarnięcia puli wartej niemal 40 tysięcy, ale opłaciło mu się to.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?