Pokerzyści lubią... część II - Jedzenie przy komputerze

pokerfood

Wielogodzinne turnieje MTT powodują czasami, że czujemy się głodni. Piekielnie głodni i piekielnie spragnieni. Ludzie lubią spożywać pokarmy siedząc przed komputerem (dziwny nawyk…) i wydawać by się mogło, że gra w długotrwałym turnieju online i związany z tym pewien poziom nerwów (a z nerwów można albo jeść, albo nie jeść, wiadomo) sprawiają, że również grając przegryza się lub popija to i owo. Bez bicia przyznaję: osobiście zdarzało mi się podczas gry wręcz nałogowo wcinać solone bądź paprykowe chipsy, żelki, czy uzależniające słone paluszki, teraz z kolei przerzuciłam się na marchewki, jabłka i ogromne ilości coli light. Chcąc poznać nawyki żywieniowe pokerzystów w chwilach, gdy grają w pokera, zwróciłam się z pytaniem tam, gdzie zwykle. Odpowiedzi jak zwykle były różne…

- Jem tylko w przerwach ale jak zajde daleko mam adrenaline, wiec robie cwiczenia, pale fajke, ale juz nie jem, jedzenie muli. hahaha w zimie wpierdalalem 1 kg chinskiego, teraz jak schudlem 10kg to warzywa same

- jem co jest w lodówce :P

- Jesli chodzi o jedzenie jako jedzenie to zazwyczaj nie, conajwyzej sporadycznie jakies czipsy ;]
Za to sesja pokera bez herbaty sie odbyc nie może!

- ...wszystko co sie tylko da i co pozwoli zajac rece :)....od paluszkow poprzez chipsy ,batoniki az do goracych posilkow ,ktorych nie da sie spozyc razem z rodzina :D

- malo jem, najczesciej jakies kanapki w czasie przerw, ale bardzo duzo pije, bo to poprawia myslenie, takie 'oliwienie umyslu' to jest naukowo udowodnione, ze wtedy lepiej sie mysli :)

- piwo / koniak / wino, nie jadam jak gram :)

- albo browarka i jakieś słone paluszki albo soczki i kanapki z dobrymi surówkami

- nic ! pełne skupienie :D

- jak gram nic nie jem, ale w przerwie decyduję się na kanapki, zas ok 5 rano idę kupić ciepłe rogaliki :D

- kanapki, jogurty

- slodkie zazwyczaj jem, czekolade zazwyczaj xd + parowki i kanapki. Znaczy sie... Nie wszystko razem hah. Ale tak zazwyczaj jest, ze to juz popołudnie. Pora kolacyjna/przedkolacyjna, stad takie rzeczy a nie inaczej :PP

- jeśli jestem głodny to : http://www.frosta.pl/pl/poznaj-nasze-produkty/grupa-lasagne-i-cannelloni-d6u3me/prod-lasagne-bolognese-lasagne-bolognese-v9uwod.html
Jeśli nie jestem głodny i tylko dla zagryzania to .... nic. Samo picie. Chipsy odpadają bo mam szacunek do swojej myszki i klawiatury (za drogie byly hehe). Kiedyś jednak zdarzały się nachosy ;)

rano chipsy, colę, a na wieczór kanapki, bułki, soki i paluszki

Po raz kolejny pełna rozbieżność. Najpopularniejsze wydają się być kanapki (ciekawe tylko, czy przygotowywane przed turniejem, czy w czasie przerwy, wszak zrobienie porządnej kanapki trochę trwa i można się nie wyrobić w błyskawicznie-uciekające-pięć-minut). Chipsy z kolei są tłuste i jedzenie ich w czasie gry poważnie zagraża klawiaturze i wszystkiemu dookoła. Z jedzeniem przy komputerze wiążą się okruszki, a jednoczesne gryzienie pokarmu i wykrzykiwanie obelg w kierunku przeciwników mogą spowodować zabrudzenia monitora. Poza tym, długie pokerowe „nasiadówy” w towarzystwie słonych przekąsek i piwa mogą sprawić, że zacznie rosnąć Wam mięsień… ten potocznie zwany „piwnym”. Ale kto by się tam przejmował… ;)

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?