Poker i seks - Część I

poker i seks

Powszechnie uważa się pokera za drugą co do popularności rozrywkę, jakiej Amerykanie oddają sie po zmierzchu. Jak to mówią, seks jest dobry, ale poker dłużej trwa - Alfred Alvarez.

U Polaków w zasadzie tą drugą rozrywką jest nie poker, a picie piwa przed telewizorem, ale na potrzeby niniejszego artykułu, Polaków jako odrębny naród zostawmy w spokoju. Zastanówmy się nad tym, jak pokerzysta (taki międzynarodowy, obywatel świata, rzeknijmy) traktuje seks i jak w ogóle wygląda jego życie seksualne.

Jak tu w ogóle myśleć o seksie, skoro tu jeden turniej, tam kolejny, a po tym pierwszym zaraz włącza się drugi i nim się człowiek obejrzy, na dworze świt i trzeba wreszcie położyć się spać. Figle w łóżku? „Ale kochanie, grałem w pokera przez całą noc, jestem wykończony” – czy z ust mężczyzny może w ogóle paść zdanie tego typu?

Chcąc poznać podejście do seksu i pokera, przeprowadziłam małą ankietę na przypadkowej grupie pokerzystów (znajomi / Facebook). Zadałam im następujące pytanie:

"Czy po wyczerpującej i długiej sesji masz siłę i ochotę na łóżkowe igraszki?"

(wszelkich literówek i ewentualnych błędów nie poprawiałam, ponieważ są to autentyczne wypowiedzi i należy zachować ich oryginalne brzmienie)

Oto najciekawsze / najzabawniejsze / odpowiedzi:

- hmm.. to zależy od sesji, czasem wygrana wręcz motywuje  :D

- zalezy z jakim skutkiem sie zakonczyla sesja :D

- wzszystko zalezy jaka to byla sesja, jesli na plus to pewnie tak, a jesli na minus to najchetniej poszedlbym spac wtedy, dlatego niestety nie moge udzielic jednoznacznej odpowiedzi ;] najlepiej jak po dlugiej sesji ktos zrobilby mi loda, ooo i to jest moja odpowiedzi dodatkowa

- od długiej sesji pokerowej mam reke zmeczoną :P no w gruncie tez rzeczy tez klikam w myszke tylko nie w ta co trzeba :P

- nie mam nic przeciwko, jako że moje sesje są bardzo krótkie, gdyż bardzo szybko odpadam z turniejów

- Wszystko jest uzależnione od 2 czynników: 1) bilans sesji, 2) z kim mają być te "igraszki". po udanej sesji jest wstanie nawet na seks ze swoją dziewczyną!

Poker i seks - Część I 101

Największe wrażenie zrobiła na mnie następująca wypowiedź:

- Moim zdaniem pokerzysta ten, który zaczyna zabawe z pokerem, jak i ten którego zwą PRO jest narazony na podobny stres związany z multitablingiem. A chyba nic tak dobrze nie rozluźnia jak sex. Pozwala na zrzucenie z barków stresu całodniowego. Oczywiście kazdy gracz jest inny. Każda osoba ma inna psychike i nie można generalizować. Zapewnie niektórzy po dlugiej grze marza jedynie o snie lub szklaneczce czegos mocniejszego. Poker to sposób na zycie to oczywiste. Jednak jest wiele 'zawodów' które dośc mocno wpływają na zycie prywatne. Wszystko zalezy od danej osoby. Czy jest to singiel, który nie rezygnuje z nadarzającej sie sytuacji. Bo sytuacja pokerzysty, ktory ma żone, ustatkowane zycie jest moim zdaniem diametralnie inna. Sama bliskość kobiety działa odprężająco i relaksacyjnie.

To tylko kilka z licznych odpowiedzi udzielonych na zadane przeze mnie pytanie. Na ich podstawie trudno stwierdzić na pewno, że pokerowa sesja jest na tyle męcząca, iż odbiera ochotę na seks. Wszystko zależy tu od wielu czynników, a od jakich… o tym na wesoło już następnym razem!

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?