Życie polskiego celebryty nie jest łatwe

wisnia

Życie polskiego celebryty nie jest łatwe. Paparazzi, czepianie się Bóg wie jakich kwestii, wyciąganie brudów i publiczne ich pranie [bez wybielacza!], stała czujność. Natomiast życie polskiego celebryty grającego w pokera, nie dość, że niewiele różni się od życia tego, który z pokerem nie ma zbyt wiele wspólnego, to w dodatku ma swoje dodatkowe minusy. Zawsze bowiem może znaleźć się ktoś, kto zechce wziąć pod lupę te gwiazdorsko-pokerowe powiązania i wnioski z tego wyciągnięte mogą być zaskakujące i mało przyjemne.

Które spośród znanych nazwisk naszych polskich gwiazdek [w pewien sposób związanych z pokerem] przychodzą mi do głowy jako pierwsze?

Cóż, jest jedno takie nazwisko, a należy ono do mężczyzny o charyzmatycznym głosie i kontrowersyjnym stylu, którego kolor włosów przywodzi niektórym na myśl płonące stosy lub pochodnie [?] z pewnego teledysku, który nakręcił jego zespół. Człek ów, którego nazwisko pominę, gdyż i tak wszyscy wiedzą, jak ono brzmi, powiedział kiedyś, że jeśli chodzi o jego związki z pokerem, to nie daje on wyłącznie swojej twarzy, bowiem pokerowi poświęca prawie każdą wolną chwilę. Jednego temu panu odmówić nie można – dla pokera zrobił wiele, nawet bardzo wiele – najwięcej wręcz spośród wszystkich tych, którzy są znani z rzeczy z pokerem nie związanych. Czynnie działa w Federacji i stara się jak może, żeby poker zaczął być postrzegany w jak najlepszym świetle. Pytanie jednak – czy gwiazda taniego popu, kojarząca się raczej z wielkim, poniekąd tandetnym show, będzie brana na poważnie przez polityków i prawników? Czy jego wcześniejsze wypowiedzi dla telewizji, prasy, współpraca z tabloidami i wystawianie swojego prywatnego życia na widok publiczny, pokerowi bardziej nie zaszkodzą, niż pomogą? Kwestia warta przemyślenia.

Na drugim miejscu, do głowy przychodzą mi dwaj kolejni przedstawiciele płci męskiej, związani ze sobą więzami pokrewieństwa [zarówno w serialu produkcji polskiej, w którym grają od kilku lat, jak i w prywatnym życiu]. Mam być szczera? Bracia sprawiają wrażenie, jakby wylądowali w złym miejscu i złym czasie. Jakby z najwyższym trudem odróżniali trefl od pika i w zasadzie nie do końca wiedzieli, o co w tym wszystkim w ogóle chodzi. Rozwijania przygody z pokerem nie polecam, choć ostatnio na szczęście nieco ucichło. Miejmy nadzieję, że bracia znaleźli sobie nowe hobby, np. bierki.

Kto jeszcze spośród tych znanych próbował swoich sił w pokerze? Jeden z ładniutkich prezenterów pewnej komercyjnej stacji telewizyjnej. Pamiętacie jeszcze jego turniejową akcję na PokerStars? Czy to w ogóle wypaliło, czy śmiercią naturalną zmarło? Tak czy siak, kolejne nieudane podejście „gwiazdy” do pokera. Pogrywał sobie również Maciej Dowbor, grała Grażyna Wolszczak, ale jakoś tak mało inwazyjnie dotarło to do szerszego grona i jakoś tak nie bardzo zakłuło. Niech grają.

Z większą sympatią z kolei spoglądam w stronę takich gwiazd, jak na przykład nasz wspaniały Polak jeżdżący w Formule 1, czy w kierunku atrakcyjnej, ciemnowłosej bokserki. Jakoś tak… się nie gryzie. W końcu Formuła 1 - sport, boks – sport i poker – sport, więc w tym przypadku jesteśmy świadkami znalezienia się przez tych ludzi na bardzo właściwym miejscu. Ze swojej strony życzyłabym sobie ujrzeć któreś z tych dwojga na tegorocznym, albo którymś z przyszłych WSOP. Z pewnością zmazałoby to pewnego rodzaju zażenowanie spowodowane oglądaniem wcześniej wymienionych twarzy przy pokerowym stole. Twarzy, które pasują tam jak pięść do oka lub kwiatek do kożucha. Aż chciałoby się zacytować Kmicica: „Kończ waść, wstydu oszczędź”.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?