Hazardowa okupacja – światełko w tunelu - rząd zaczał się zastanawiać...

Hazardowa Okupacja

Środowisko zelektryzowała wiadomość umieszczona przez dziennik.pl o możliwej legalizacji internetowych gier oraz cywilizowanemu ich opodatkowaniu. Do pracy został zaprzęgnięty Minister Finansów. Zajmie się pracami analitycznymi mającymi na celu normalizację systemu opodatkowania gier hazardowych przez Internet – tłumaczy szef doradców premiera po spotkaniu z przedstawicielami najważniejszych ministerstw.

Obecnie obowiązująca ustawa o grach hazardowych zabrania wszelkiej formy hazardu w Internecie. Atmosferę ociepliła przyjęta kilka dni temu przez rząd nowelizacja przepisów. Na jej mocy zezwala się na organizowanie zakładów wzajemnych w sieci. Słabą stroną regulacji prawnych, jest fakt iż powyższe gry opodatkowane są drakońskimi stawkami. 12 procentowy podatek realnie spowalnia cały biznes, wprowadzając go w trend recesyjny. Najbardziej wskazana byłaby stawka 2-5 procentów, tak jak przyjęto w większości krajów Unii Europejskiej, które stały się przysłowiowymi ”rajami podatkowymi”, np.: Malta.

Zdzisława Kostrubała, prezes spółki bukmacherskiej Star-Typ Sport (STS) wyraża zadowolenie z takiego obrotu sprawy. Twierdzi, że rząd „zaczął się zastanawiać, jak zarejestrowani w Polsce organizatorzy takich gier będą mogli rywalizować z konkurencją zarejestrowaną na Cyprze czy Malcie". Ostro krytykuje szarą strefę, która wytworzyła się przez niedopatrzenie ustawodawców – Polacy obecnie zawierający zakłady przez Internet nie płacą ani złotówki skarbowi państwa!

Minister Boni i Jacek Kapica wreszcie odpuścili! Ostateczna rezygnacja z rejestru stron i usług niedozwolonych stała się faktem. Aczkolwiek Panowie na zakończenie informują, że przydałoby się alternatywne rozwiązanie, gdyż problem jest naprawdę poważny... Oczywiście to plany na przyszłość. Temat do porozmawiania przy n-tej już nowelizacji. Obecnie największe znaczenie ma przyjęta nowelizacja, która właśnie trafiła do Komisji Europejskiej, zgodnie z prawem – tak jak powinno być to zrobione już na samym początku.

W cieniu pozytywnych komentarzy jest kilka osób, które ostrzega. Jedną z nich jest były doradca Totalizatora Sportowego. ”Wzrost przychodów legalnych operatorów podatkowych jest prostą drogą do zwiększenia wpływów podatkowych z tego segmentu rynku. Chodzi o przejęcie istniejącego już zapotrzebowania na te usługi ze sfery nielegalnej” Może przejąć nie kto inny a Totalizator Sportowy. Zbliżają się przecież Euro 2012, jakby to było, gdyby Totalizator zaczął organizować zakłady przez Internet?

Oczekujemy na dalsze wydarzenia...

Źródło: Dziennik.pl

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?