888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now
PokerStars
Double your first deposit up to $400

New players can use bonus code 'STARS400'

Join now
partypoker
partypoker Cashback

Get up to 40% back every week!

Join now
Unibet
€200 progressive bonus

+ a FREE Unibet Open Qualifier ticket

Join now

Legendy Pokera - Sam Angel - Część II

legenda poker

Część I

Na początku lat osiemdziesiątych finansowe trudności “Suitcase’a” Sama Angela były widoczne w jakości biżuterii, którą handlował. Niektórzy klienci zaczęli narzekać, że pierścionki, które od niego kupili, farbowały ich palce na zielono. W swojej książce “You Can Beat on It” Larry Grossman opisuje Angela w tym okresie, jako “słonia w składzie porcelany, siejącego zniszczenie w mieście, z subtelnością bomby atomowej. Może zawstydzić każdego, nie robiąc nic. Kopie ludzi w tyłki i obserwuje ich reakcje”.

Powszechne stały się opowieści o jego irytującym zachowaniu. Todd Brunson lubił opowiadać o tym, jak pewnego dnia niespodziewanie spotkał Angela w Kasynie Mirage.

Bardziej z uprzejmości niż ze szczerego zaciekawienia, Brunson zapytał: “Jak się miewasz, Sam?”. Pełna przekleństw odpowiedź Angela oddawała, jak czuł się po eksmisji z Regency Towers, gdzie mieszkał przez dłuższy czas.

Kiedy Brunson zapytał dlaczego, Angel odpowiedział, “Zapłaciłem czynsz za siedem lat z góry. Kiedy przegapiłem dwa, [zarządca] oszalał i chciał mnie wyrzucić na ulicę, po takiej historii płatności!”

Brunson był zmieszany. „Wyrzucił cię, bo przegapiłeś dwa miesiące?”

“Nie, dwa lata” – odpowiedział Angel, w taki sposób, jakby właściciel w jakiś sposób zawinił.

Mimo, że jego bankroll topniał, Angel nadal upierał się przy takiej grze, jaką uprawiał, gdy był high rollerem. Pewnej nocy w 1986 roku, a kasynie Golden Nugget, powiedział Davidovy Grey’owi: „później będzie wielka gra $50/100. Zafunduje ci stacka, ale najpierw zjemy steaka.” Grey miał wystarczającego bankrolla, ale poszedł na plan Angela. Gdy szli do poker roomu po obiedzie, Angel odwrócił się w stronę Grey’a i zapytał: “Czemu mam wspierać ciebie, jeśli Steve Wynn też to zrobi?” i z tym wyrzucił 2,000$ na stół do gry w kości i natychmiast wszystko przegrał. Próbując wygrać swoje pieniądze z powrotem, zaczął stawiać za coraz wyższe sumy pieniędzy, ale nie udało mu się wygrać.

Grey próbował go pocieszyć. “Nie martw się, Sam.”

Angel rzucił mu piorunujące spojrzenie. „Myślisz, że martwię się o ciebie? Straciłem ponad 200 tysięcy przez tych oszukujących sukinsynów”.

Dla człowieka dla którego Las Vegas było wszystkim, świat Angela zaczął maleć i maleć, kiedy jego niewłaściwe zachowanie zaczęło uniemożliwiać mu wstęp do różnych miejsc w mieście. W jednym przypadku, w jego ulubionej restauracji powiedziano mu, że ma nigdy tam nie wracać. Ukradł bowiem jabłko i schował je do swojej zielonej marynarki. Kiedy jedna z kelnerek stanęła z nim twarzą w twarz, on wybuchnął. Gdy powrócił tam tydzień później , gospodyni poinformowała go, że nie jest już więcej mile widziany. Angel porozmawiał z managerem, który postanowił, że Angel nadal może jeść w restauracji, ale tylko podczas dnia wolnego kelnerki. „Wróć we wtorek” – powiedział. Angel wpadł w szał. “Wróć we wtorek?” – krzyczał. “Kim ja jestem? Karaluchem?”

To nie było pierwsze miejsce, z którego Angel został wyrzucony i na pewno nie ostatnie. „Przez lata byłem wykopywany z wszystkich barów za drobiazgi.” – przyznał pewnego razu. „Wiem, że czasami jestem głośny, zwłaszcza gdy piję, ale nikogo nie krzywdzę. Jedyną osobą, którą krzywdzę, jestem ja sam”.

Zmuszony do sprzedaży biżuterii drugiej kategorii, Angel pracował ze zdwojoną siłą, by móc zarabiać choć połowę tego, co przedtem. W tych nowych czasach wszyscy próbowali przeżyć. Pewnej nocy, we wczesnych latach dziewięćdziesiątych, Angel był w zakładzie bukmacherskim Little Caesars, kiedy rosyjska reprezentacja koszykówki weszła do kasyna. Przegrali z UNLV (drużyna college) w grze towarzyskiej, a Angel podszedł do nich. “Jak do cholery mogliście przegrać z drużyną z college’u?” – krzyknął. Pomijając nieprzyjemny wstęp i językową barierę pomiędzy nimi, Angel i rosyjscy gracze wkrótce szybko się zaprzyjaźnili. Pewnego razu odciągnął ich uwagę, a jego następny ruch był bardzo przewidywalny – wyciągnął trochę biżuterii z ich walizek i spróbował im ją sprzedać.

Pomijając spędzanie większości swojego życia w zadymionych zakładach bukmacherskich i cardroomach, egzystując głównie na diecie pełnej hot dogów i Heinekenów, Angel był w środku akcji do starości. Kiedy pewnej nocy w 2000 roku wywiązała się wielka walka w pokerroomie w Bellagio, a Angel znalazł się w samym jej środku. Kierownik zmiany, Pete Popovich szybko rozwiązał walkę, ale zanim jeszcze rozdzielił walczących, poczuł rękę na swojej stopie.

“Bałem się, że stanąłem na kimś” – powiedział. „Ale kiedy spojrzałem w dół, był tam osiemdziesięcioletni Sam, czołgający się po podłodze. Gorączkowo podnosił wszystkie żetony które zwędził ze stołu i chował je do kieszeni. Stałem na kilku z nich, a on był jak niedźwiedzica, usiłująca dostać się do swoich młodych”. Po przywróceniu porządku został wydany nieuchronny werdykt: Angel mógł dodać kolejne kasyno do swojej długiej listy „firm” w Las Vegas, gdzie nie był już mile widziany.

“Suitcase” Sam Angel, niepowtarzalna osobowość, zmarł 21 marca 2007 roku. Miał 86 lat.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?