Hazardowa Okupacja – Pojedynek bokserski. Runda 1

ustawa hazard

W ostatnim czasie wydarzyło się kilka ważnych potyczek na pokerowym ringu. Ciosy przyjmowali zarówno pokerzyści, jak i ustawodawcy. Gdyby w tej chwili sędziowie musieli zadecydować o wygranej, z pewnością mieliby poważne kłopoty. Zacznijmy od początku. Runda 1. Gong do walki. Pokerzyści nieco zaskoczeni, że to prawdziwy boks, otrzymują pierwszy cios w nieosłoniętą twarz. To Służba Celna wymierza silny lewy-podbródkowy...

Podczas wieczornej sesji pokera live, do warszawskiego klubu After Dark zapukali celnicy. Nowa ustawa hazardowa, jak wspominaliśmy we wcześniejszych Okupacjach, obdarowała ich ogromnymi uprawnieniami. Podobnie Inspektorów Kontroli Skarbowej. Z dwojga złego dobrze się stało, że to zawitali Panowie w zielonkawych mundurach, a nie osoby wyspecjalizowane w wyciskaniu podatków. Nawet z 1 groszowej monety.

Na nic zdały się nowo powstałe organizacje, takie jak Polski Związek Pokera i Polska Federacja Pokera Sportowego. Ich walka o zalegalizowanie pokera sportowego legła w gruzach. Na świecie tendencje są zupełnie odwrotne i traktuje się Texas Hold'em jako grę umiejętności, zbliżoną np. do brydża. Polscy ustawodawcy, zaślepieni prawdopodobnie wizją ”Państwa Platona”, próbują stworzyć nam idealne miejsce do egzystencji. Egzystencję tę znacząco burzą formy rozrywki z delikatnymi czynnikami losu lub jak powiedzą bardziej konserwatywne jednostki – hazardu. Politycy nie rozumieją zjawiska, jakim jest Texas Hold'em, a jeśli czegoś nie rozumiesz, najlepiej to zniszcz. Historia zna już takie przypadki.

Czy celnicy mogli znaleźć haczyk na właściciela klubu After Dark? Redaktor Błażej Bulski z magazynu e-play.pl sądzi, że nie! Aby gra uważana była za hazardową a uczestniczenie w niej nielegalne, konieczne jest spełnienie podstawowego warunku – gra musi toczyć się na pieniądze. Wszyscy zdają sobie sprawę, że w turnieju nie posługuje się pieniędzmi tylko żetonami, które nie muszą być opatrzone konkretnymi nominałami. Taka sytuacja sprawia, że dla osoby przyglądającej się z boku, rozgrywka to zwykła gra w karty połączona z przerzucaniem żetonów. Nikt przecież nie może zabronić pewnej grupie pełnoletnich osób powyższej zabawy. Właścicielom klubu bardzo trudno będzie udowodnić winę i złamanie prawa dopóty, dopóki Służba Celna nie wprowadzi swojego człowieka, który zaznajomi się z panującymi zasadami (przyp. red.).

Rozbrzmiewa gong na przerwę, to koniec Rundy 1. Pokerzyści przegrywają w niej do zera okładani przez całe trzy minuty silnymi ciosami. Służba Celna schodzi do narożnika. Redaktor PokerAce.pl zauważa, że cały czas jej ruchy kierowane były przez włodarzy Olympic Casino. ”Mieli w tym swój interes. Niedawno kasyno wznowiło rozgrywki pokerowe o punkty, co wszyscy mają gdzieś! Elita warszawskich graczy przeniosła się już na stałe do After Darku. A więc… jeden donosik i sprawa załatwiona…”.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?