EPT Kopenhaga – Dzień 2: Odpadają gwiazdy.

Ept day 2 Kopenhaga

Ogółem 423 śmiałków stanęło do walki w dniach 1a i 1b. Do drugiego dnia zmagań 2010 European Poker Tour Kopenhaga dotrwała ponad połowa – 243 zawodników. Najwięcej żetonów zgromadził kanadyjski pokerzysta Andrew Pantling. Jednakże tuż za nim, po piętach deptali mu gracze drużyny PokerStars Pro – Sebastian Ruthenberg, Peter Eastgate i Bertrand „ElkY” Grospellier, jak również Juha Helppi, Ramzi Jelassi i Freddy Deeb. Każdy szczęściu dopomoże, każdy dzisiaj wygrać może i RAZ, DWA, TRZY. Zaczynamy!

Chip leader Adrew Pantling, prawdopodobnie znany większości z ostatniego, finałowego stołu Irish Open, był jednym z tych graczy, którzy definitywnie stracili swoją falę szczęścia i pożegnali się z turniejem przed przerwą obiadową.

Lista znanych zawodników, którzy odpadli z EPT już w drugim dniu, jest imponująca. Znaleźli się na niej między innymi: obecny mistrz - Jens Kyllonen, Jelassi, Stefan Mattsson, Dario Minieri, Arnaud Mattern, Sami „LarsLuzak” Kelopuro, Ruthenberg, Johnny Lodden, Ruben Visser. Tuż przed samym końcem Day 2 odpadł także Luca „Lider wszystkich kwalifikacji” Pagano.

Zdecydowanym bohaterem dzisiejszych rozgrywek był Walijczyk Roberto Romanello. Po tym jak zaczął dzień z mizernym stackiem (19,000), konsekwentnie prowadził politykę pięcia się na sam szczyt turniejowej drabinki. Udało się... trafił na pozycję chip leadera. Utrzymał się nawet na niej przez pewien okres. Jednakże trudne decyzje i odrobina wiatru w oczy sprawiła, że ostatecznie oddał część swoich żetonów, na korzyść lepszych zawodników. Zakończył etap na 5 miejscu ze stackiem 349,200.

Przez pewien czas również dobrze radził sobie Richard Grace, Nowo Zelandczyk na stałe zamieszkujący w Wielkiej Brytanii. Grace dominował w turniejowej czołówce głównie dzięki jednemu rozdaniu. Jego set ósemek zamienił się w karetę, a rywal z rozdania, Lam Son Nguyen's, nie potrafił odpuścić flopniętego strita. Podobnie jak Romanello, Grace stracił część swoich żetonów pod koniec dnia. Być może zmęczenie dało się we znaki. Na przerwę zszedł, mając przed sobą 206,900 żetonów.

Kristoffer „Sumpas” Thorsson również miał tę przyjemność, przez pewien okres, przewodzenia w klasyfikacji ogólnej EPT Kopenhaga. Ostatecznie podzielił los swoich poprzedników i na przerwę zszedł na 4 miejscu. Z kolei na 3 pozycji skończył Stig Rossen. 2 miejsce zajmuje pokerzysta belgijskiego pochodzenia – Fabian Gentile.

Po drugim dniu zmagań, Chip leader'em turnieju zostaje węgierski gracz - Csaba Toth, który do EPT zakwalifikował się dzięki satelitom online. Dzień 3 zacznie z imponującym stackiem – 561,900.

W grze pozostało 76 graczy, płatnych jest tylko 56 miejsc. To znaczy, że jeszcze 20 graczy zostanie odprawionych z kwitkiem, w trzecim dniu zmagań. Emocje temu towarzyszące zapewne będą wielkie. Oczekujemy niesamowitych zwrotów akcji i walki do ostatniego żetonu – nikt przecież nie chce odpaść w takim momencie.

WIĘCEJ HISTORII

Pokrewne Turnieje

O czym myślisz?