Z dużego ekranu na stół finałowy - Kino i psychologia: Ojciec chrzestny

Ojciec chrzestny

Ojciec Chrzestny jest bardzo dobrze znany z wielu chwytliwych zwrotów występujących w nim. Wiele z nich doskonale da się zastosować w pokerze. Jednak pewien cytat, który według mnie szczególnie rzuca się w oczy. To słowa Toma Hagena (Robert Duvall) wypowiedziane w stronę Sonny’ego (James Caan), kiedy próbuje uspokoić go po próbie zabójstwa Dona Corleone. Wspaniale zagrany przez Duvalla Hagen próbuje nakłonić Sonny’ego do spojrzenia z innej perspektywy, zanim przez zamach na swojego ojca wplącze się w wojnę z inną rodziną.

“To jest biznes, nic osobistego.”

Zapomnij o tym, co widzisz przy stole; wielu pokerzystów ma duszę.

Chociaż istota gry przesiąka mantrą zabijania lub bycia zabitym, wielu graczy zachowuje się w różny sposób, kiedy są poza pokerowym stołem. Ponieważ celem gry jest usunięcie z niej wszystkich rywali, pokerzyści przyjmują przy stole pokerowym różne postaci, które znacznie różnią się od ich prawdziwych osobowości. Innymi słowy, faktem jest, że niektórzy gracze znajdujący się obecnie na szczycie, przy stole pokerowym zachowują się jak kretyni. Uprawiają tzw. trash-talking i czynią wszelkiego rodzaju błazenady, jednakże w rzeczywistości są oni poważnymi ludźmi, którzy wykorzystują swoją popularność tak bardzo, jak tylko mogą, chcąc uczynić świat lepszym. Jednym z przykładów może być Phil Hellmuth. Pomijając to, że irytuje on swoim zachowaniem wielu graczy, przeznacza pieniądze dla Taser Foundation, fundacja która finansowo wspomaga rodziny poległych policjantów w Stanach i Kanadzie.

Koniec końców, to tylko gra.

Niezależnie od tego, czy ktoś dał ci suck-outa lub czy zaliczasz właśnie przegrywającą sesję, musisz to zostawić. Ludzie, którzy pozwalają, by ich emocje osiągnęły punkt szczytowy, są jak mężczyzna, który w ubiegłym roku zamordował innego gracza w Taj, w Atlantic City. Albo jak tykające bomby, które należy omijać. Oznacza to, że nie jest ważne, jak źle jakiś gracz traktuje Cię przy stole, w chwili kiedy odchodzisz od stolika, musisz o nim zapomnieć.

To już nie czasy, kiedy ludzie wychodzili na zewnątrz i załatwiali sprawy pięściami. Dzisiaj ludzie strzelają z broni lub dźgają nożem. Świat jest pełen szaleńców i nigdy nie wiesz, jak ktoś zareaguje, gdy odejdziesz od stołu. Kiedy połączy się alkohol, przegrane rozdanie i brak chemicznej równowagi w mózgu, mogą wyniknąć z tego kłopoty, a stres może postawić człowieka na krawędzi. Nie oznacza to jednak, że możesz pozwolić na to, by ludzie źle Cię traktowali. Musisz wiedzieć, że jest wiele sposobów, by radzić sobie z takimi rzeczami bez „dolewania oliwy do ognia” i nakręcania ludzi, którzy mogą być niezrównoważeni. Spróbuj porozmawiać z floor supervisorem albo tourney-director. Kasyno może zainterweniować w Twoim imieniu i uspokoić sytuację. Najgorszym, co możesz zrobić, jest próba konfrontacji z niestabilną osobą, ponieważ niezależnie od tego co zrobisz, będzie to wyglądać na atak. Koniec końców, to tylko gra i naprawdę nie warto za nią umierać.

Graj ostro lub wracaj do domu.

Nie siedzisz przy stole, by zdobywać przyjaciół. Jesteś tam, by wygrać. Oczywiście nie pozwala Ci to zachowywać się jak dupek. Oznacza raczej, że musisz uświadomić sobie, że jeśli znajdujesz się w rozdaniu, przyjaciele nie istnieją. Niezależnie od tego, co możesz wiedzieć o osobie z którą wchodzisz w rozdanie, musisz pozwolić tym informacjom zniknąć, gdy starasz się podjąć decyzję. Skup się, inaczej się załamiesz. Pamiętaj. To nic osobistego, to tylko biznes.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?