Były sobie polskie związki i federacje pokera sportowego

ustawa hazardowa

W sobotę 12 grudnia 2009 oficjalnie powstał Polski Związek Poker Sportowego (Polish Poker Alliance), w skrócie PZPS. Zgrupowanie to, jak podają ojcowie założyciele, jest alternatywą dla Polskiej Federacji Pokera Sportowego, o której już wcześniej pisaliśmy wam. PFPS, podobnie jak konkurencyjna federacja będzie zajmował się zrzeszaniem graczy Texas Hold'em, Omaha i innych, mniej popularnych gier karcianych. Formacja będzie zajmowała się również jednoczeniem poker roomów i klubów pokerowych. Spotkanie inauguracyjne odbyło się w gościńcu Ojcowizna w Lesznowoli. Pierwszym prezesem został jednogłośnie wybrany Michał Wiśniewski. Michał, jak sami jego wyborcy mówią, nie jest kandydatem idealnym na to stanowisko. Jednakże jego medialna postać i rozpoznawalność z pewnością będzie miała bardzo duże zdolności opiniotwórcze. A to teraz jest najważniejsze, aby przekazać wszystkim jedną ważną treść – Poker nie jest grą hazardową. Najważniejsze są umiejętności.

Standardowo, jak przy tego typu imprezach, odbyło się after party. W Barze Alternatywnym w Warszawie. Rozegrano turniej freeroll. Dodatkowo bufet serwował smaczne przekąski. Ciekawym, innowacyjnym rozwiązaniem zaproponowanym przez PZPS jest zróżnicowany system składek, trójstopniowy. Składka dla zwykłego członka wynosi zaledwie 25 PLN. Dla członka wspierającego – 100PLN. W rozumieniu PZPS do tej grupy osób zaliczane będą firmy nie związane z pokerem i sponsorzy niezależni. W końcu ostatnia grupa – najbogatsza zarazem. Mianowicie poker room'y reprezentowane przez wyznaczone na to stanowisko osoby. Opłata w ich przypadku wynosi 500 Euro. Możliwości wpłaty są różnorodne – płatność SMS, Neteller, DotPay, Moneybookers. Pozyskani gracze będą automatycznie aktualizowani, w czasie rzeczywistym, na stronie internetowej związku. Otwarto też zapisy do lig regionalnych. Nad ich klasyfikacją będzie czuwał specjalny klucz stworzony przez znanego w środowisku Tournament Directora faszystę – jak to rzekł mawiać Jack Daniels.

W zarządzie zasiadły, w większości, dobrze znane osoby. Wśród nich również te, które w poprzedniej kadencji PFPS brały czynny udział.

Smutną prawdą jest fakt, że powstanie powyższej formacji to efekt niesnasek w Polskiej Federacji Pokera Sportowego. Głównie za sprawą obecnego prezesa, wybranego na powtórną kadencję. W opinii wielu członków PFPS osoba ta, nie nadaje się na zajmowane przez nią stanowisko. A elekcję zawdzięcza dobrze rozwiniętym zdolnością demagogicznym i neurolingwistycznym (tak z przymrużeniem oka). I właśnie wynik tego głosowania nie spodobał się kilkunastu osobom, które postanowiły założyć własną organizację. Zajęli w niej zacne miejsca z wieloma tytułami przed nazwiskiem – Prezes, Członek zarządu, członek komisji rewizyjnej itp. Teraz pozostało jedynie znaleźć osoby, których mianowane przez siebie grono, mogłoby być głosem. W akcie najwyższego hołdu do studentów (lub desperacji) wprowadzono micro stawkę opłaty członkowskiej, w równowartości 6 euro! Być może organizacja nastawia się również na pozyskanie innych grup społecznych, poza studentami – emerytów i rencistów, bezrobotnych z prawem do zasiłku i palaczy w kotłowniach.

Z dwojga złego wybieramy nowo powstałą organizację. Nikt z nas nie jest sadystą, a potrzeba wykazania się w środowisku nowych struktur to silna składowa motywacji. Zaraz po ambicjach. Będziemy obserwowali rezultaty. Miejmy tylko nadzieję, że nie doczekamy sytuacji, w której każdy z poker roomów będzie miał swoją własną federacje pokera sportowego. Nie tędy droga po zwycięstwo. Czerpmy przykład z holenderskiej organizacji, która nie ma żadnych składek i nie skupia się na agitacji wyborczej a całorocznych rozmowach z rządem, partiami politycznymi, prawnikami i urzędem skarbowym.[/i]

Na zakończenie główne motto związku: ”Dość gadania... Shuffle up and Deal !!!”

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?