Peter Jepsen - Wywiad

Peter Jepsen - Wywiad 0001

Każda lista najlepszych pokerzystów pochodzących w Danii zawiera w sobie 27-letniego pokerowego pro, Petera Jepsena, który wypracował sobie nazwisko zarówno dzięki grom online, w których zasłynął dzięki wygraniu największej puli w historii pokera online, jak i dzięki grze live, przez wygranie turniejów takich jak choćby EPT Warsaw w 2007r. Mieliśmy dużo szczęścia, że udało nam się złapać Petera i porozmawiać z nim o jego aktualnym downswingu w grze live, na temat crossfitu i o tym, kto jego zdaniem wygra Main Event WSOP.

- Cześć Peter, powiedz nam, co dzieje się w Twoim pokerowym życiu w ostatnich dniach?

- Właściwie przez ostatnie kilka miesięcy byłem bardzo zajęty przeprowadzką do nowego mieszkania. Powoli wszystko się układa i mogę znów zacząć myśleć trochę więcej o pokerze. Wracam, by się zemścić. Czas na ustawienie kilku rzeczy na swoim miejscu.

- Na począte:, gdzie aktualnie znajduje się Twoja kawalerska miejscówka?

- To nadal Kopenhaga. Kocham to miejsce!

- Więc Vegas nie zdobyło jeszcze Twojego serca?

- Nie ma mowy! Lubię Vegas, bardzo i lubię tu być przez miesiąc czy nawet rok – ale żyć tutaj – nie ma k***a mowy!

- Dlaczego nie? Za dużo pokus?

- Hmm… właściwie tak, ale nie dlatego, że mógłbym sam się skusić, czy zgrzeszyć. Bardziej przez to, że męczące jest patrzenie na innych ludzi, którzy to robią. Ludzie są generalnie głupi, a w Vegas są gorsi, niż gdziekolwiek indziej. To przygnębiające patrzeć, jak palanci przepuszczają swoje pieniądze (albo wygrywają miliony).

- Powiedziałeś, że wracasz z zemstą. Kto jest na szczycie Twojej listy uderzeniowej i dlaczego?

- Cóż… po pierwsze, jeśli jesteś na mojej liście kontaktów na MNS i wygrałeś w 2009 r. i nie krępuje Cię mówienie o tym każdemu na MSN, dzień i noc, wtedy z pewnością jesteś na tej liście.

- No dalej, Peter! Potrzebujemy nazwisk!

- Zachowam to dla siebie. Przyjaciele na mojej liście na MSN nie są oczywiście na celowniku. Ci którzy wygrali jakiś turniej w tym roku są na mojej liście. Nie pomaga mi, że nie cashowałem przez ostatnie piętnaście turniejów, w których grałem. Ale rzeczy się zmieniają.

- Dobra, kiedy w końcu będą znowu sukcesy?

- Następnym turniejem będzie Master Classic of Amsterdam. To cudowny turniej, dobra cashowa gra, dużo donków na pot-limit Omaha, no i kocham to miasto.

- Jesteś typem osoby, która przed turniejem pójdzie na imprezę trwającą aż do świtu?

- Nie ma szans! Każdy dzień jest dla mnie imprezą, ale nie potrzebuję siedzieć w klubie z piwem dłoni, żeby imprezować. Według mnie to trochę przereklamowane. Szczerze mówiąc, rzadko piję. W szkole średniej było "kilka" razy, kiedy upiłem się na szkolnej imprezie przez jeden kieliszek za dużo, ale to nigdy mnie nie kręciło. Odkąd skończyłem 19 lat, byłem pijany może raz.

- W porządku, więc masz ostry rygor w noc przed turniejem. Jakie są Twoje rytuały przed grą?

- Mam pewne „zasady". Nigdy nie gram w dniu, w którym przyjechałem do miasta. Zawsze śpię osiem godzin przed grą. Piję mnóstwo wody i jem masę jedzenia. Nie gram również cashówek online w noc poprzedzającą grę, aby uniknąć ryzyka tiltu. Ostatnią rzeczą mogłoby być to, że zawsze ćwiczę rano w dniu gry.

- Wolisz grać live czy online?

- Ponieważ gram więcej online, mógłbym powiedzieć, że właśnie online, ale to działa tak: kiedy gram online, czuję się jak napełniająca się powoli szklanka i gdy ta szklanka jest pełna, mam dość pokera online i nie mogę się doczekać, by zagrać na żywo.

- Pomijając pokera, jakie są Twoje ulubione zajęcia?

- Na pewno ćwiczenia. Gry PC są na drugim miejscu. Lubię również inwestować i zajmować się biznesem, nie związanym z pokerem. No i są też „normalne" zajęcia, jak chodzenie do kina i tak dalej. Moją nową miłością jest crossfit.

- Wyjaśnij czytelnikom, którzy nie wiedzą o co chodzi – czym jest crossfit?

- To po prostu ćwiczenia na siłowni, które są przystosowane odpowiednio do wagi i naturalnej sprawności. Wszystkie „ćwiczenia" są opisane i noszą nazwy poległych amerykańskich żołnierzy, czy huraganów, itp. Każde z nich jest wymierzone w czasie, w jakim TOBIE zajmuje wykonanie ich, albo wg liczby powtórzeń, które TY wykonujesz w danym czasie. To dyscyplina szalenie konkurencyjna i możesz porównać swoje wyniki z kimkolwiek na świecie, ponieważ ćwiczenia są uprzednio zdefiniowane. W USA każdego lata odbywa się event World Series. To najszybciej rozwijający się sport w ostatnich dwóch latach i ostatnio otworzyłem nawet centrum crossfitu w Danii.

- Fajnie, życzymy Ci dużo szczęścia w tym! Ale poważnie, gry PC? Wiesz że są takie rzeczy, które nazywają się Xbox360, PS3 i Nintendo Wii?

- (histeryczny śmiech) Ci którzy grają na konsolach, nigdy nie będą wygrywać w pokera. Te gry są tak proste, prawdziwi gracze, ci którzy chcą walczyć z najlepszymi grają na PC.

- Jeeeezu. Więc mówisz, że Star Craft albo War Craft są lepsze niż Call of Duty4 albo Halo3?

- Mówię, że możliwe kombinacje, opcje i gra są o wiele bardziej skomplikowane i interesujące w grac PC. Właściwie, konsole są dla low rollerów nie mających pojęcia o tym, jak grać prawdziwe gry. Oni nie mają ochoty lub pieniędzy, by współzawodniczyć w prawdziwych grach. Żadnych ostrych uczuć. A Call of Duty 4 jest nie do opisania, no i jest też na PC.

- Okej, przełożymy rozmowę na ten temat. Powiedziałeś, że jednym z Twoich hobby jest inwestowanie i robienie biznesu. Powiedziałeś też, że masz centrum crossfitu. Czy jest coś jeszcze, czego jesteś właścicielem, bądź z czym jesteś związany?

- Jestem zaangażowany w kilka projektów. Jestem w kilku różnych spółkach, dwóch moich własnych. Począwszy od centrum fitness aż do firmy biotechnologicznej.

- Powiedziałeś także, że lubisz filmy. Podaj nam pięć tytułów najlepszych filmów wszechczasów.

- "Pulp Fiction," "Skazani na Shawshank," "Święci z Bostonu," "Fight Club," i "Podejrzani".

- Scarlett Johansson, Jessica Alba czy Megan Fox?

- Powiem szczerze: Frida Johansson.

- Dziewczyna? Narzeczona?

- Tak, dziewczyna. Narzeczona? Bez komentarza.

- Ostatnie pytanie, kto spotka się w heads-upie na finałowym stole World Series of Poker i kto wygra?

- Moon i Shulman w heads-upie, ale Ivey wygra. Wiem, że to nie ma sensu, ale stawiam że ten podstępny łobuz znajdzie drogę żeby mimo wszystko wygrać.

- Więc jak naprawdę przewidujesz?

- Moon, Shulman i Ivey. Moon wygra.

- Peter, dzięki że usiadłeś z nami i poświęciłeś nam trochę czasu. To była wielka przyjemność i życzymy Ci wiele szczęścia w pokerze i w biznesie. Nawiasem… gry PC są dla amatorów.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?