Relacja UkashPol'a z Sunday Million czyli mój pierwszy raz...

Relacja UkashPol'a z Sunday Million czyli mój pierwszy raz... 0001

Wczoraj zagrałem w bez wątpienia najsłynniejszym turnieju online, cotygodniowym Sunday Million. Pula nagród w tym turnieju osiągnęła 1.8 mln dolarów więc było naprawdę o co walczyć.

Zacznijmy może jednak od początku...

Kilka dni temu zarejestrowałem się do turnieju, do którego wpisowe wynosiło 10 punktów frequent player (FPP), była to pierwsza część kwalifikacji do Sunday Million. W turnieju brało udział 20 graczy zwycięzca wygrywał 200 FPP i przechodził do kolejnego etapu kwalifikacji. Bad beat i odpadam z turnieju, zagrałem drugi raz i kolejny bad beat i znowu out. Znane przysłowie mówi "do trzech razy sztuka" zagrałem więc po raz trzeci i ...wygrałem!

Okazało się, że wygrałem wejściówkę wartości 200FPP do kolejnego etapu,który miał się odbyć dopiero w niedziele (po kilku dniach).

Niedziele spędzałem u swojej dziewczyny, zrobiliśmy większe zakupy, po czym wieczorkiem zasiedliśmy przed telewizorem by obejrzeć finał "Tańca z gwiazdami". Po jakimś czasie przypomniałem sobie, że dziś miałem zagrać tą satelitke za 200FPP. Załączyłem więc komputer i zalogowałem się na swoje pokerowe konto PokerStars. O godzinie 21:00 rozpoczął się drugi etap kwalifikacji a później kolejne. Jak się później okazało, wygrałem wszystkie turnieje a trochę ich było:

1. wpisowe 10FPP porażka

2. wpisowe 10FPP porażka

3. wpisowe 10FPP 1/20 graczy wygrana 200FPP

4. wpisowe 200FPP wygrana 500FPP

5. wpisowe 500FPP wygrana 1.500FPP

6. wpisowe 1.500FPP wygrana 4.500FPP

7. wpisowe 4.500FPP wygrana 13.500FPP = bilet do Sunday Million wartości 215$

Po wygraniu tego ostatniego turnieju kwalifikacyjnego zostałem przeniesiony do turnieju głównego z pulą 1.8 mln $, który już trwał od około 20 minut. Jak wiadomo w tym turnieju jest możliwa późna rejestracja, do 60 minut po rozpoczęciu turnieju.

Byłem lekko podekscytowany ponieważ to był mój pierwszy turniej z tak dużą pulą. Wcześniej największy turniej jaki zagrałem to turniej z pulą 100.000$, w którym zająłem zresztą nie najgorsze 31 miejsce na 3.700 graczy.

Zacząłem dosyć spokojnie, pierwsza ręka jaką rozegrałem to AQ. Sprawdziłem podbicie przeciwnika preflop po czym przebiłem jego c-beta po flopie 7 T 2 ( dwa kiery jedno karo ). Przeciwnik dołożył do puli, na turnie 5 (karo), oboje przeczekaliśmy i river to 3 pik i znowu przeczekaliśmy, po czym przeciwnik pokazał A 6 oba kiery i tym samym zgarnąłem swoją pierwszą pulę w tym turnieju.

Kolejny układ startowy który spowodował przyrost żetonów w moim stacku to 99. Tym razem to ja otworzyłem pulę podbiciem i jeden z graczy zdecydował się na sprawdzenie. Flop Q Q A przeciwnik czeka i ja też nie decyduję się grać c-beta na takim flopie. Na turnie spada 9 dająca mi fulla 999QQ, przeciwnik uderza a ja decyduję, że nie będę teraz pokazywał siły i tylko dołożę. River 8, przeciwnik ponownie uderza jeszcze mocniej niż poprzednio i tym razem już przebijam o 4.000 żetonów. Przeciwnik po chwili namysłu pasuje i tym samym zgarniam znowu ładną pulę.

Kolejna ciekawa akcja ma miejsce przy 5 poziomie blindów (150/300) mój stack wynosi 15.000 żetonów. Jeden z graczy podbija do 777 i decyduję się dołożyć z AQ (piki), tylko we dwójkę oglądamy flop A Q 3 (dwa kara). Przeciwnik uderza za 1.500 a ja tylko dokładam do puli. Turn 7 (trefl) przeciwnik betuje za 2.700 i ponownie tylko go sprawdzam. Na river spada 10 kier przeciwnik zagrywa all-ina i oczywiście go sprawdzam pokazując swoje dwie pary tymczasem on pokazuje...parkę 44. Mój stack po tym rozdaniu osiąga 30.000.

Kolejne ciekawe rozdanie ma miejsce przy 7 poziomie blindów (250/500) ante 25. Otwieram pule podbiciem do 1500, na sprawdzenie decyduje się tylko duża ciemna. Flop to Q 2 4 w tęczy przeciwnik czeka, a ja zagrywam za 2.000 i zostaję sprawdzony. Turn J przeciwnik ponownie czeka zagrywam więc za 5.000 i po raz kolejny zostaję sprawdzony. River 3 zagrywam za 10.500 i zostaję sprawdzony, przeciwnik pasuje rękę nie pokazując jej. Po tym rozdaniu mój stack osiąga 44.000 żetonów.

I w końcu dochodzi do rozdania po którym mam 7 stack w turnieju! Do rozdania dochodzi przy 8 poziomie blindów (300/600) ante 25. Otwieram pule podbiciem do 1.800 z AA jeden z przeciwników sprawdza. Flop 2 4 J (dwa piki) robię c-beta za 3.000 i zostaję sprawdzony. Turn 3 kier zagrywam za 7.800 i dostaję przebicie do 16.800, na co odpowiadam all-inem i zostaję sprawdzony. Na river spada kolejna 3. Przeciwnik pokazuje 99 i tym samym zgarniam potężną pulę a mój stack osiąga 80.000 żetonów ( 7 stack w turnieju ).

Później jednak dotychczasowy przyrost żetonów w moim stacku zostaje zahamowany. Notuję kilkunastotysięczne spadki i wzrosty, co w rezultacie sprawia, że mój stack pozostaje na tym samym poziomie przez dalszą część turnieju. Zaczynam grać strasznie bojaźliwie, tak jakbym się bał po prostu popełnić jakiś błąd i stracić wszystko co dotychczas osiągnąłem w tym turnieju. Myślę, że ponowie popełniłem ten sam błąd, co w side evencie Unibet Series Of Poker w Łodzi, gdzie będąc absolutnym chipliderem nagle przestałem grać, czekając już tylko aż znajdę się na płatnych pozycjach. Taka bojaźliwa gra kosztowała mnie bardzo dużo, przez co zakończyłem ten turniej na zaledwie 3 miejscu, wygrywając jakieś pieniądze ale nie zdobywając wejściówki do main eventu.

Gram potwornie bojaźliwie i zachowawczo. 10 poziom blindów (500/1000) ante 75, buton limpuje, ja dokładam z małej w ciemno z A 5 w treflach i w trójkę oglądamy flop A 2 6 w tęczy. Wszyscy czekają i na turnie spada 4. Duża w ciemno zagrywa za 1.000, buton pasuje a ja dokładam. River Q i oboje czekamy. Przeciwnik muckuje karty ale na czacie pisze ""99" "knew u were up to a slow roll".

Na 11 poziomie blindów (600/1200) ante 100 znajduję KK. Jeden z graczy otwiera pulę podbiciem do 4.800 i decyduję się nie przebijać a tylko dołożyć do puli. Flop A J 9 w tęczy i oboje czekamy. Na turnie spada 2, przeciwnik zagrywa za 2400 a ja tylko sprawdzam. Na river spada Q przeciwnik betuje za 3.600 a ja ponownie tylko sprawdzam, pokazując swoje KK przeciwnik odsłania KQ i tym samym pula wędruje w moim kierunku.

Myślę, że te dwa ostatnie rozdania pokazują wystarczająco jak ostrożnie i zachowawczo zacząłem grać w pewnej fazie tego turnieju.

W późnej fazie tego turnieju, kiedy już miałem zapewnione miejsce w kasie, ponieważ zostało około 700 graczy, a płatne pozycje zaczynały się od 1350 ( w turnieju wystartowało 9077 graczy), otworzyłem pulę z AQ. Jeden z graczy dołożył a kolejny zagrał all-ina za więcej niż wynosił mój aktualny stack. Zdecydowałem się sprawdzić, po czym okazało się, że ten trzeci gracz również wszedł all-in. Jeden pokazał Q 10 a drugi J 9. Board nie przyniósł im pomocy i tym samym zasiliłem swój skromny już wtedy stack sporą ilością żetonów. Miałem wtedy lidera na stole. On miał 710.000 żetonów a ja 120.000, a więc 6 razy tyle co ja. Myślę, że to pokazuje wyraźnie iż moje szanse na zwycięstwo w tym turnieju i zgarnięcie 260.000$ były iluzoryczne. W każdym razie dochodziła już 3:30 w nocy i postanowiłem za namową mojej dziewczyny iść spać. Mieliśmy wcześnie wstać rano gdyż czekał nas wyjazd. To była trudna decyzja miałem 120.000 żetonów, w turnieju pozostało 600 czy 700 graczy, blindy nie były bardzo wysokie, więc przede mną było jeszcze sporo gry. Jednak ze względu na ranny wyjazd, dokładnie o godzinie 3:30 wyłączyłem komputer i poszliśmy do łóżka.

Rano sprawdziłem wyniki zająłem w tym turnieju 312 miejsce wygrywając ponad 700$. Oczywiście prawdziwe pieniądze w turniejach są dopiero na Final Table, ale mam nadzieje, że następnym razem będę mógł już spokojnie grać do samego końca turnieju...

Zwycięzca tego turnieju zasilił swój bankroll o 260.000$

2 miejsce: 190.000$

3miejsce : 135.000$

4miejsce : 90.000$

5miejsce : 72.000$

6miejsce : 54.000$

7miejsce : 36.000$

8miejsce : 20.000$

9miejsce : 12.000$

Miejsca Polaków:

26. marynarz1980 (Warszawa): wygrana 3.900$

175. sviestas (Szczecin): wygrana 940$

312. UkashPol (Bukowno): wygrana 700$

W najbliższą niedziele kolejny turniej Sunday Million i kolejna szansa na wygranie wielkich pieniędzy. Zapraszam wszystkich czytelników PokerNews do gry w tym wspaniałym turnieju.

Łukasz Tuchacz

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?