Po Drugiej Stronie, Vol 9. - Matt Savage o WSOP 2002, Część 1

Po Drugiej Stronie, Vol 9. - Matt Savage o WSOP 2002, Część 1 0001

6 lat temu, w 2002 roku, jeszcze przed Moneymakerem, internetowym boomem I World Poker Tour, zostałem poproszony o zostanie kierownikiem najbardziej prestiżowego turnieju na świecie, który potrzebował w tamtym czasie kilku zdecydowanych posunięć, by nie przejść na stałe do historii.

Obsługa nie otrzymała za poprzedni rok tyle, ile mieli zagwarantowane i dealerzy nie kryli się z tym, że jeśli nie otrzymają jakichś gwarantowanych pieniędzy, to odejdą od stołów. WSOP zawsze zszarzał najlepszych dealerów z całego świata, którzy współpracowali z regularnymi pracownikami Binion's Horseshoe. Zawsze była to dobrze płatna praca, ale przede wszystkim honor. Ja zgodziłem się na tą pracę, mimo, że wielu moich ówczesnych znajomych zdecydowanie mi to odradzało. Bali się, że nie otrzymam zapłaty, a moja reputacja legnie w gruzach. Jak się później okazało, było to chyba najlepsze posunięcie w moim życiu.

George Fisher był łącznikiem pomiędzy mną a właścicielami, Becky Binion Behnen i jej mężem Nickiem. Chociaż liczyliśmy na wzrost popularności, to stanąłem także przed faktem, że budżet marketingowy wynosił okrągłe $0. Cardplayer Magazine zarządał zapłaty za reklamę, argumentując to tym, że Binion's Horseshoe to takie samo kasyno, jak każde inne. Becky pozostała jednak niewzruszona na te argumenty. Mimo tego, byliśmy na okładce. Pokazało to właścicielom BH, że wygrali i pokonali system.

Gracze sami wybrali bransoletki. Ponadto to, że niektórzy z nich przymknęli oczy, utrzymało ten turniej przy życiu. Do grupy najbardziej bojkotujących WSOP graczy zaliczali się Doyle Brunson i Chip Reese. Ich głównymi zarzutami było to, że z wygranej 6% pobierało kasyno, co nie miało przedtem miejsce. Wielu graczy nie było także zachwyconych reżimem, jaki prezentowało kierownictwo, ale co począć – w końcu to Mistrzostwa Świata!

Uczestnicy turniejów WSOP też ulegli zasadniczej zmianie. Kiedyś była to grupka 100 prosów, którzy i tak w kasynie przesiadywali dzień w dzień, pewna ilość indywidualnych specjalistów, którzy specjalnie wyruszali do Stolicy Hazardu, żeby zagrać w ich ulubione gry, a także mały odsetek turystów, którzy chcieli zawalczyć o wielką kasę. Nie było wtedy jeszcze nagrody dla najlepszego gracza, więc Daniel Negreanu zrobił własną klasyfikację, uwzględniającą miejsca, jakie zajmowali gracze w poszczególnych turniejach. Jeszcze pamiętam, jak przychodził z plecaczkiem i laptopem, żeby zebrać dane. Musicie także wziąć pod uwagę, że większość znanych dzisiaj graczy nie była wtedy tak popularna. Co ciekawe, Gus Hansen, Michael Mizrachi i JC Tran, których łączne wygrane turniejowe przekraczają teraz 25 milionów dolarów, mieli wtedy może łącznie 2 nagrody o wysokości znacznie niższej niż wpisowe do Głównego Turnieju WSOP.

Kolejną rzeczą, w którą ciężko będzie uwierzyć to fakt, że turnieje z limitem były zdecydowanie popularniejsze od no limit – zupełnie na odwrót niż dzisiaj. Jedna rzeczą, która nie uległa jednak zmianie jest to, że chociaż mniejsze turnieje są bardzo ważne, to o sukcesie całej serii w danym roku zawsze decyduje ilość graczy w Głównym Turnieju. W 2001 roku było to 613 i powiem szczerze wszyscy obawialiśmy się, czy uda nam się osiągnąć ten poziom po raz kolejny.

W nadchodzących artykułach skupię się na ciekawych sytuacjach z WSOP 2002, które w kontekście dzisiejszych wydarzeń mogą się wydać zgoła ciekawe.

Do zobaczenia przy stoliku!

Matt

Matt Savage jest jednym z bardziej rozpoznawalnych na świecie dyrektorów turniejów. Brał udział w produkcji ponad 350 turniejów transmitowanych przez telewizję, w tym World Series of Poker, World Poker Tour i innych. Matt jest założycielem Tournament Directors Association, a także pierwszą osobą, która została przyjęta do Poker Managers Hall of Fame. Zagrał także w filmie Lucky You

WIĘCEJ HISTORII

Pokrewne Turnieje

O czym myślisz?