888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now
PokerStars
Double your first deposit up to $400

New players can use bonus code 'STARS400'

Join now
partypoker
partypoker Cashback

Get up to 40% back every week!

Join now
Unibet
€200 progressive bonus

+ a FREE Unibet Open Qualifier ticket

Join now

Państwo Przed Sądem Za Internetowy Hazard?!

Państwo Przed Sądem Za Internetowy Hazard?! 0001

Prawie każdy wie, że sytuacja prawna internetowego hazardu jest w Polsce praktycznie nie uregulowana. Teoretycznie grać nie można, w praktyce przy wirtualnych stolikach siada codziennie bardzo wielu Polaków i póki co wobec żadnego z nich nie zostały wystosowane jakiekolwiek zarzuty. Problem może się pojawić przy wypłacaniu pieniędzy, do końca nie wiadomo, na jakie kwoty Urząd Skarbowy przymyka oczy, jednak tutaj sytuację trochę poprawiają takie rozwiązania jak wracająca powoli do łask karta Neteller. Prace nad ustawą nowelizacyjną trwają już grubo ponad rok.

Pojawiały się różne pomysły. Pierwszym z nich było objęcie internetowego hazardu państwowym monopolem, jednak takie rozwiązanie zablokował Europejski Trybunał Sprawiedliwości, argumentując, że zgodnie z prawem jeżeli operator usług hazardowych posiada licencję w jednym z krajów Wspólnoty, to może swobodnie działać na terenie pozostałych członków Unii. Większość internetowych poker roomów zlokalizowanych jest na Cyprze lub w takich miejscach, jak np. Wyspa Man. Kolejnym pomysłem naszych parlamentarzystów było całkowite zablokowanie dostępu do tego typu usług, jednak póki co rozwiązanie takie również nie weszło w życie.

Jednak okazało się, że najbardziej zaniepokojeni całą sytuacją nie są wcale gracze, którzy mogą podzielić los amerykańskich „kolegów po fachu" i na dobrą sprawę nie wiedzą, czy nowo poznana dziewczyna nie jest agentką którejś z państwowych organizacji specjalnych, tylko legalnie działająca w Polsce konkurencja. Przytoczone przeze mnie wypowiedzi pochodzą z artykułu Joanny Cabaj z Rzeczpospolitej datowanej na 6.10.2007. Mimo, że było to ponad miesiąc temu, to specjalnie rozważamy ten problem teraz, w okresie zmiany władzy i zapowiedzianych rewolucyjnych zmian.

Nie zależy nam na żadnym konkretnym rozwiązaniu. Chcemy, żeby resort finansów i urzędy skarbowe nie przymykały oczu na to, że taka działalność istnieje - mówi "Rz" Tomasz Chalimoniuk, prezes spółki Totolotek, której obroty w ubiegłym roku sięgnęły 220 mln zł. Co ważniejsze Chalimoniuk dodaje, że jeżeli reakcja Rządu nie będzie satysfakcjonująca, skierują sprawę do sądu.

Wspierają go także działający w Polsce bukmacherzy „z krwi i kości", tacy jak np. firma „Profesjonal". Konrad Łabudek, prezes tej firmy, powiedział „Wielokrotnie występowaliśmy do Ministerstwa Finansów z pytaniami o to, czy jest jakaś możliwość organizowania legalnie zakładów przez Internet. Za każdym razem otrzymywaliśmy odpowiedź negatywną."

W przypadku braku odzewu lub zmiany przepisów szefostwo Totolotka chce zaprezentować sprawę przez Europejskim trybunałem Sprawiedliwości. Co więcej, prawdopodobnie wesprze ich także paru innych polskich operatorów.

Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową publikuje szokujące dane - W działających w Polsce ok. 1700 punktach przyjmowania zakładów sportowych obroty powinny w tym roku wynieść 950 mln zł. Natomiast przychody około 30 polskojęzycznych witryn hazardowych mogą sięgnąć nawet 1,5 mld zł.

Co ciekawe, sytuacja wydaje się irytująca również samym oskarżonym – zagranicznym poker roomom. Karin Klein, rzecznik prasowy austriackiego Bwin stwierdza: „(…) Bardzo chętnie płacilibyśmy tu podatki, ale nie ma obecnie regulacji, które by nam to umożliwiły."

W takim razie cała nadzieja w nowo wybranej w Polsce władzy, która doprowadzi do normalizacji istniejących przepisów i stworzy nie budzące kontrowersji przepisy prawne.

WIĘCEJ HISTORII

Pokrewne Turnieje

O czym myślisz?