888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now
PokerStars
Double your first deposit up to $400

New players can use bonus code 'STARS400'

Join now
partypoker
partypoker Cashback

Get up to 40% back every week!

Join now
Unibet
€200 progressive bonus

+ a FREE Unibet Open Qualifier ticket

Join now

Exclusive PL PokerNews - Wywiad z Maćkiem Graczem

Exclusive PL PokerNews - Wywiad z Maćkiem Graczem 0001

Jeżeli spytać jakiegokolwiek polskiego pokerzystę o to, który z naszych rodaków odnosi największe sukcesy w międzynarodowych turniejach, to odpowiedź będzie jedna i ta sama – Maciek Gracz. Urodzony 1980 roku w Warszawie, 4 lata później wyemigrował do USA, gdzie otrzymał szansę na doprowadzenie swojej gry do najwyższego światowego poziomu. Na koncie ma 1 bransoletkę WSOP ($1,000 NLHE w roku 2005) i zwycięstwo w turnieju World Poker Tour (WPT) PartyPoker Million IV. Jego turniejowe wygrane przekroczyły sumę 2,8 miliona dolarów. Oto przed państwem wywiad z Maćkiem Graczem, który zawiera odpowiedzi na wiele nurtujących pytań z punktu widzenia Polaków. Zapraszamy do lektury!

POKERNEWS: Zdajesz sobie na pewno sprawę, że Twoje nazwisko wskazuje na bardzo silne powiązania Twoich przodków z grami hazardowymi. Jak było naprawdę?

Maciek Gracz: Nikt z mojej rodziny nie był sławnym hazardzistą, jedynie mój ojciec grywał w pokera z przyjaciółmi i obserwując go odkryłem, czym jest poker.

PN: Masz Polskie korzenie i amerykańskie obywatelstwo. Grasz bardziej jako Polak, czy Amerykanin?

MG: Gram tak, jak gram. Nie wiem, czy bardziej po polsku, czy amerykańsku. Grać nauczyłem się poprzez lekturę wielu książek i kilka miesięcy porażek.

PN: Jeżeli musiałbyś zrezygnować z gry w jedną z odmian pokera – na żywo lub online – to którą byś porzucił?

MG: To prosty wybór – zrezygnowałbym z gry przez Internet. Poker to gra, gdzie ogromną rolę odgrywają ludzie i pomimo tego, że sama gra w obydwu odmianach nie odbiega od siebie, to grając przez sieć nie widzisz drugiej osoby i tym samym pozbawiasz się możliwości odczytywania jego intencji na podstawie jego fizycznych zachowań. Poza tym lubię rozmowy przy stoliku, gdy gram na żywo.

PN: Jak myślisz – jeżeli zostałbyś w Polsce, zamiast przeprowadzać się do USA, to czy także zostałbyś znanym pokerzystą?

MG: Prawdopodobnie tak, ale nie sądzę bym zdołał się rozwinąć do tego stopnia, jaki osiągnąłem w Stanach. Najprawdopodobniej nie podchwyciłbym pokera w wczesnych latach i nie rozwijałbym tej pasji w okresie uczęszczania do szkoły. Miałem niesamowite szczęście, że na mojej drodze pojawiło się WPT i że stać mnie było na wzięcie w nim udziału. Poza tym większość wiedzy, jaką udało mi się zdobyć dotyczyła pokera Texas Hold'em, w którego do niedawna nie za wiele się w Polsce grało.

PN: Ile książek o pokerze przeczytałeś? Planujesz napisać własną?

MG: Przeczytałem sporo książek pokerowych, jest to podstawa mojej gry. Mam całą bibliotekę pokerowych książek, do których cały czas zaglądam. Nie mam wystarczającej wiedzy, by napisać własny podręcznik, ale kto wie, może w przyszłości podejmę się tego wyzwania.

PN: Kto jest Twoim największym pokerowym autorytetem i dlaczego?

MG: Nie wiem, czy mam na to pytanie dobrą odpowiedź, ponieważ szanuję wielu graczy i od każdego staram się nauczyć tego, co w jego grze najbardziej mnie fascynuje. Dlatego nie potrafię wybrać jednego gracza, który jest dla mnie największym autorytetem.

PN: Mając na koncie tytuły mistrzowskie w pokera z limitem i no limit, który uważasz za bardziej interesujący?

MG: Z całą pewnością No Limit. Limit jest bardzo naukowy i matematyczny. Umiejętna gra w pokera bez limitu to nie lada sztuka. W NL musisz brać pod uwagę nie tylko karty przeciwnika, ale także to, ile mają żetonów, w jakim są akurat nastroju i jak postępowali w poprzednich rozdaniach. Większość z tych rzeczy traci na znaczeniu, gdy mowa o pokerze z limitem, w którym wiesz, ile będzie Cię kosztować następna karta i musisz tylko wywnioskować, czy dane posunięcie Ci się opłaci, biorąc pod uwagę możliwe kombinacje Twojego przeciwnika.

PN: Jakiej rady udzieliłbyś początkującemu pokerzyście?

MG: Niech znajdzie sobie coś lepszego dla zabicia czasu, np. windsurfing albo piłkę nożną.

PN:Wybierasz się do Polski w najbliższej przyszłości?

MG: Tak, mam zamiar przylecieć do Polski w przyszłym roku, żeby odwiedzić rodzinę i przy okazji wziąć udział w EPT w Warszawie. Poza tym moja narzeczona nigdy nie była w Polsce i wydaje mi się, że bardzo jej się spodoba.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?