High Stakes Poker Powraca!

High Stakes Poker Powraca! 0001

Dzisiaj rano na monitory polskich pokerzystów powrócił najciekawszy program pokerowy w historii telewizji. Czwarty sezon GSN High Stakes Poker zadebiutował wczoraj wieczorem w amerykańskiej telewizji a już kilka godzin później był dostępny na youtube i pokertube.

Poza tym, że AJ Benza nie ma już brody, to wszystko pozostało po staremu. Do pierwszej gry powrócili Phil Laak, Antonio Esfandiari, Todd Brunson i Mike Matusow. Dołączyli do nich amatorzy Brian Brandon i Tony Kalorio. Razem z nimi zagrał także gracz na wysokie stawki Haralabos Voulgaris i znany gaduła Phil Hellmuth.

Nie można sobie wyobrazić lepszego startu niż dodanie side game'a 7-2. Zasady zaprezentowali Laak i Esfandiari, a polegają one na tym, że za każdym razem, gdy ktoś wygra rozdanie z 7-2, to każdy przy stoliku daje mu dodatkowe $500. Osobiście widziałem, jak Laak, Esfandiari, Devilfish i Andy Black grali w to w Irlandii i muszę przyznać, że nigdy nie widziałem jeszcze tak zaciętej akcji.

Już w drugim rozdaniu długoletni przyjaciele i rywale, Matusow i Hellmuth, grali heads-upa z pocket kings Mike'a przeciwko 7-2 Hellmutha. Hellmuth blefując podbił o 40K na riverze. Po tym, jak odsłonił swoje 7-2, wszyscy wykrzyknęli, Matusow oszalał (że wcześniej spasował), a sam Hellmuth zamilkł… na pół minuty.

To rozdanie stało się przedmiotem dyskusji do końca programu, przynajmniej pomiędzy Matusowem i Hellmuthem. Nie każdy miał jednak tyle szczęścia, co Hellmuth, wobec czego w jednym rozdaniu gracz stracił $117,000, starając się wygrać pulę o wielkości zaledwie $3,500 przez pokazanie 7-2.

Jak zawsze pule są ogromne, a akcja bardzo loose. Hellmuth wydaje się być bardziej uporządkowany niż w sezonie 1, a Matusow, czy go lubicie, czy nie, jeszcze bardziej zabawny. Akcja powraca za tydzień, a trochę później w tym sezonie zobaczymy mecz pomiędzy prawdziwymi graczami high stakes – minimalne wpisowe wynosić będzie $500,000.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?