Grecja Kolejnym Frontem Wojny o Pokera Online

Grecja Kolejnym Frontem Wojny o Pokera Online 0001

Chociaż pewnie celem Unii Europejskiej nie było stawanie w obronie internetowego hazardu, to postawa tej organizacji polegająca na wychwalaniu wolności handlu wywarła właśnie taki efekt. Członkowie UE odkrywają z niepokojem, że wolny handel to naprawdę wolny handel, a fakt, że jedną ze stron sporu jest na ogół rząd państwa nie zmienia natury problemu. Niedługo potem, gdy Sąd Europejski wydał niekorzystny wyrok dla Włoch, na celownikach UE pojawiło się kolejne państwo śródziemnomorskie – Grecja.

Tym razem sprawcą całego zamieszania jest firma z brytyjską licencją, William Hill. W zeszłym tygodniu WH wystąpiło o licencję na otwarcie zakładów bukmacherskich na terenie tego kraju, które stałyby się konkurencją dla OPAP, koncernu hazardowego, któremu grecki rząd przyznał status monopolisty. William Hill złożył wniosek doskonale wiedząc, że najprawdopodobniej zostanie od odrzucony. Prezes William Hill, David Harding, dowodził w rozmaitych środkach przekazu, że Grecja narusza prawo Wspólnoty i że jeżeli podanie zostanie odrzucone, William Hill będzie się domagało rozwiązania sprawy przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości.

Greckie media już na wstępie zakładały, że jeżeli nie wydarzy się cud, to podanie zostanie odrzucone, a oliwy do ognia dodało to, że w zachodniej Grecji aresztowano dziewiątkę ludzi, zarzucając im nielegalne uprawianie hazardu. Trójka z nich była operatorami kafejki internetowej, a pozostała szóstka klientami, a wszystkim postawiono zarzuty korzystania z usług nieokreślonego brytyjskiego zakładu bukmacherskiego (prawdopodobnie, ale niekoniecznie był to William Hill) zamiast OPAP. Prezes OPAP, Sotiris Kostakos, miał powiedzieć co następujące: „jedyną firmą, która ma prawo świadczyć usługi hazardowe w Grecji jest OPAP."

Kostakos zasugerował także, że Unia Europejska powinna takie sprawy powierzać sądownictwu krajów członkowskich, co bezsprzecznie jest działaniem mającym na celu ochronę państwowego monopolu. Jednak UE zainteresowała się internetowym hazardem i ogłosiła, że jest to gałąź handlowa, w której równe prawa powinny posiadać wszystkie kraje członkowskie. Wpływ Unii Europejskiej na rozporządzenia dotyczące międzynarodowego handlu jest ostatnią deską ratunku dla europejskiego internetowego hazardu, a w tym pokera.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?