Pokerowy Psychiatra, Vol. 21 - Emocje Zostaw Za Drzwiami.... Albo i Nie!

Pokerowy Psychiatra, Vol. 21 - Emocje Zostaw Za Drzwiami.... Albo i Nie! 0001

Słyszałeś to przy stoliku dziesiątki razy; gdy tylko jakiś gracz się wkurza, myślisz – przecież każda pokerowa książka tak radzi – „Emocje zostaw za drzwiami." Doskonałe porada, gorzej, że kompletnie niewykonalna. Możesz równie dobrze poprosić pokerzystę by zostawił swój mózg za drzwiami. Z natury jesteśmy istotami emocjonalnymi. Nie można zostawić ich za drzwiami. Tak, jak w przypadku innych ludowych powiedzeń i w tym jest ziarnko prawdy, lecz przyjrzyjmy się, jak emocję mogą przy stoliku działać na Twoją korzyść, a jak na niekorzyść.

Gracze się denerwują; po prostu wkurzają się po bad beacie albo wielkim suck oucie. Co dalej? Przegrywają resztę swoich żetonów w głupi sposób; słownie wyżywają się na dealerze i pozostałych graczach. Idą na spacer. Jest wiele sposobów, jak radzić sobie ze zdenerwowaniem, ale najważniejsze jest jedno pytanie: dlaczego zdenerwowanie? Odpowiedź na to pytanie polega na odpowiedzeniu na jeszcze jedno pytanie: 'Co działo się z tym graczem, zanim usiadł on do stolika?'

Większość zdenerwowania przy stoliku zdarza się jeszcze zanim jakiś gracz dotrze do stolika. Stąd powiedzenie: „Zostaw emocje za drzwiami". Skoro nigdy nie będziemy mogli tego w pełni zrobić, spróbujmy poszukać jakiejś lepszej porady.

1) Następnym razem, gdy się wkurzysz, to po skończonej grze przeanalizuj swoje zdenerwowanie, zupełnie tak, jak analizujesz swoją grę. Oczywiście zastanowisz się nad przebiciem z AQ, ale czy pomyślisz już o przegranej z AJ? Twoja reakcja, Twoje zdenerwowanie to taka sama część gry jak suited connectors na pozycji under the gun. Jeżeli przyjrzysz się swojej negatywnej reakcji na bad beat, to bezsprzecznie zobaczysz, że kosztuje on Cię żetony i pieniądze.

2) Zobacz, jak inni gracze reagują na bad beat. W jaki sposób ten gość wstaje i mówi: „Dobre karty, proszę Pana" po tym, jak ktoś pokona go z runner-runner? Jego reakcja jest emocjonalna, może polegać na uderzeniu w stół lub wyrzuceniu kart, ale jak myślicie, która z tych dwóch osób ma większe szanse na kontrolowane rozegranie następnego rozdania?

3) Przyjmij do wiadomości, że trafienie przez kogoś three-outera na riverze zdarza się w 7% rozdań. 93-procentowa szansa na wygranie oznacza, że od czasu do czasu musisz niestety przegrać.

4) Przygotowanie się do bad beata jest ważniejsze dla końcowego sukcesu niż odpowiednie dysponowanie żetonami. Na której z tych dwóch czynności spędzasz więcej czasu?

To nie fizyka jądrowa, ale nauka o człowieku. Kluczem do niej jest obserwacja. Zarówno psycholodzy, socjolodzy, jak i antropolodzy polegają na obserwacji człowieka w jego naturalnym stanie. Jeżeli masz problem z gniewem lub emocjami przy stoliku, to poobserwuj graczy, którzy nie mają tego problemu. Co robią? Czego nie robią? Jak reagują i co robią przed bad beatem? Kluczem do używania emocji na Twoją korzyść jest należyte przygotowanie, a dopiero, gdy Twój stan emocjonalny będzie zapięty na ostatni guzik będziemy mogli przejść do trudniejszej lekcji: Używania stanów emocjonalnych innych osób do tego, by zdenerwować je i zwiększyć swoje szanse na wygraną.

Bad beaty zdarzają się, ale powstałe w rezultacie tsunami powinno zmieść z powierzchni ziemi żetony Twoich rywali – a nie Twoje.

Wiadomość od Edytora: Emocjonuj się tak, jakbyś grał na Mansion Poker.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?