Czy Przedsiębiorstwa Pokerowe Powinny Się Uczyć Od Wytwórni Muzycznych?

Czy Przedsiębiorstwa Pokerowe Powinny Się Uczyć Od Wytwórni Muzycznych? 0001

'Wielu ludzi ma fioła na punkcie tego całego internetu' powiedział mi kiedyś Wiceprezes Atlantic Records. Byłem prezesem podległej mu wytwórni Atlantic przez mniej niż rok, gdy dla nas wszystkich jasne stało się, że nasz świat się zmieni – i to bardzo. Biznes muzyczny był pod oblężeniem czegoś, czego większość ludzi na szczycie nie mogła pojąć. W całym kraju „potworni" ludzie….kradli muzykę….przez komputery. Paru Senatorów w Waszyngtonie uważa podobnie – że "potworni" ludzie grają w pokera przed ekranem komputerów.

Tak jak poker dzisiaj, tak przemysł muzyczny był wtedy na półmetku największego zainteresowania. Po latach prób, przemysł muzyczny wreszcie przystosował ludzi do zmiany nośnika, którym stała się wtedy płyta kompaktowa. Każdy kupował swoje ukochane przeboje, a wyniki sprzedaży szły coraz wyżej, tak, że nie było widać końca. Brzmi znajomo?

Wobec takiego stanu rzeczy grube ryby biznesu były bardziej zajęte zajmowaniem nisz rynkowych niż ochroną swoich produktów, a cena, jaką przemysł ten zapłacił za ten brak uwagi, była bardzo słona. Gdyby dyrektorzy przejęli inicjatywę i spróbowali znaleźć rozwiązanie już za pierwszym razem, gdy ich pracownik wszedł do biura i powiedział „To może być problem", wielu ludzi, którzy mieli pracę 10 lat temu, mogli by ją mieć dalej.

Wraz z zatwierdzeniem Bezprawnego Aktu Zakazu Internetowego w zeszłym tygodniu, w świecie pokera nastała dobrze znana "Era Napstera". Nie mówię, że jestem prawnikiem lub politologiem, lecz ustawa, która przeszła w Kongresie może mieć pewne luki. Luki te pozwolą temu biznesowi dalej egzystować i operować na pewnym poziomie, dopóki nie zostaną wprowadzone w życie regulacje, które jasno sprecyzują, co tak naprawdę chcą zrobić rządzący (wprowadzić prawdziwy zakaz gry w pokera lub legalizację i regulację).

Czy biznes pokerowy powinien wyjść naprzeciw? Oczywiście. Tak samo, jak to miało miejsce w przypadku branży muzycznej, przemysł pokerowy mógł zapobiec, lub chociaż przedyskutować te problemy z ludźmi w Waszyngtonie zanim prawo zostało przyjęte. Ale w przeciwieństwie do nielegalnego ściągania plików, które mocno sfatygowało branżę wytwórni muzycznych w Stanach Zjednoczonych, to wprowadzona niedawno ustawa wcale nie musi osłabić pokera online w USA.

Przedstawiciele pokerowego biznesu powinni być teraz w pełnej gotowości, ponieważ ten problem musi być rozwiązany, w jedną lub drugą stronę, a nie możemy czekać aż jakiś Senator będzie chciał poprawić swoje notowania. Oddolne programy, takie jak ten przedstawiony przez Poker Players Alliance, mogą być bardzo pomocne, ale to liderzy tego przemysłu mają prawdziwą władzę i to oni muszą zacząć działać. Sprawa nie prezentuje się za dobrze, gdyż parę poker roomów stwierdziło, że będą dalej robić interesy z graczami z USA. W tym trudnym okresie liderzy wielkich pokerowych przedsiębiorstw powinni zapomnieć o dzielących ich różnicach i podjąć działania, które zaowocują wypracowaniem długotrwałego i jasnego rozwiązania.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?