European Poker Tour - Dublin - Dzień 2

European Poker Tour - Dublin - Dzień 2 0001

Drugi dzień European Poker Tour zawsze jest szybki i wściekły. Dzisiejszy nie był wyjątkiem, gdyż przez pierwsze 35 minut odpadło aż 21 z 109 graczy! Gracze miotali się, nie mogąc się do końca zdecydować, czy chcą mieć dużo żetonów, czy może jednak miło spędzić popołudnie.

Niektóre z ciekawszych wydarzeń Dnia 2:

'Może następnym razem spojrzę w karty' Z blindami 600/1200 Ade Bayo podbił w ciemno o 2400. Jeden gracz sprawdził. Na flopie doszło 7 9 J. Ade podbił o kolejne 4000 – w dalszym ciągu nie wiedząc, jakie ma karty – a jego przeciwnik spasował. Ade popatrzał wtedy na swoje karty i jego oczom ukazało się 8 10, co dało mu nutsa. Ade pokazał karty i powiedział:„Jeżeli wiedział bym, że ułożę układ już na flopie, to inaczej rozegrałbym to rozdanie" mówił o tym rozdaniu przez następne 10 minut, dopóki Roland De Wolfe nie spróbował dowcipnie wepchnąć mu koszulki do buzi, by wreszcie przestał mówić.

Nagroda za zbyt szybko wykonane posunięcie: Ramzi Jelassi podbił do 3000, Christoffer Stahle przebił do 9000, a Jelassi wszedł all-in. Chistoffer natychmiast sprawdził. Jelassi nie ucieszył się, gdy zobaczył A-K Christoffa, ponieważ miał tylko A-8. Jednak w pokerze nigdy nie wolno tracić nadziei, więc oboje gracze poczekali do flopa. Flop K K 9 potwierdził tylko, że Ramzi wykonał swój ruch nie w porę, co zakończyło się odpadnięciem z turnieju jeszcze przed tym, jak na stole pojawił się river.

Nagroda dla największego szczęściarza: Rob Young nie mógł uwierzyć, że jego przeciwnik wszedł do puli, gdy miał on trójkę dziewiątek. Rywal miał trójkę siódemek i był pewien swojej wygranej do czasu, gdy Young pokazał mu swoje dziewiątki i zgarnął pulę.

Sprawy przybrały bardziej interesujący obrót, gdy gracze poczuli pieniądze, a przy stoliku telewizyjnym pozostało 12 osób – a tylko ósemka pojawi się w TV.

Luca Pagano odpadł na 12 miejscu, gdy wszedł all-in z As-Js przeciwko dwóm królom Willy'ego Tanna. Nic nie mogło już pomóc Luce, który wrócił do Włoch bogatszy o €25870.

Marcel Baran wszedł all-in z Kc-Qs, a George McKeever sprawdził z Ac-10c. Na stole pojawiły się kolejno 3d-Jc-7c-4s-4h, a Marcel pojechał do domu zajmując 11 miejsce z €25870 w kieszeni (z których część przeszła potem w posiadanie Grega Raymera, gdyż Marcel nie omieszkał rozegrać partyjki z mistrzem z 2004 roku).

William Thorsen, mający Qc-9s, skłonił będącego na short-stacku Finnura Hrafnssona by wszedł all-in z 5h-5d. Na flopie doszło Qd-8d-4s; Js na turnie i Kc na riverze położyło kres nadziejom Finnura na to, by pojawić się przy finałowym stoliku, ale €31410 wygranej za 10 miejsce powinno osłodzić ból.

Tylko jedna eliminacja dzieliła nas od finałowego stolika, a graczem, który odpadł na bubble'u był ulubieniec tłumów Willie Tann. Willie wszedł all-in z Ac i Js, jednak natknął się na Ad-Kc Rolanda de Wolfe. O dalszym przebiegu rozdania zadecydował flop 9s-Kd-4d. €31410 za 9 miejsce brzmi świetnie, jednak Willie przez ostatni tydzień grał naprawdę niesamowicie i z całą pewnością zasługiwał na więcej.

Bogowie pokera musieli mieć pod swoją opieką kalendarz EPT, gdyż po naprawdę długiej grze gracze otrzymali dodatkową godzinę snu, gdyż zegar cofnął się o godzinę w związku z wprowadzeniem czasu zimowego. O 15 lokalnego czasu tych oto 8 graczy zadecyduje o tym, kto otrzyma mistrzowską koronę.

Roland de Wolfe (Anglia) 1,352,000

William Thorsson (Szwecja) 773,500

Gavin Simms (Irlandia) 442,000

Rob Yong (Anglia) 365,000

David Tavernier (Francja) 360,500

Nick Slade (Anglia) 269,000

George McKeever (Irlandia) 194,000

Patrick Bueno (Francja) 140,000

Odwiedźcie stronę jutro, by sprawdzić wyniki z finałowego stolika. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o pobocznych grach turnieju – czytajcie dalej!

W sobotę rozegrano także turniej z wpisowym w wysokości €500, w który udział wzięło 210 graczy. Greg Raymer był pierwszym zawodnikiem, który z niego odpadł. Raymer wszedł all-in w jednym z pierwszych rozdań, a jego rywal otrzymał na flopie trójkę trójek. Raymer miał outsy, ale żaden z nich nie doszedł, mimo tego Greg otrzymał chyba największą z zeszłotygodniowych owacji.

Marcel Luske znalazł się w pierwszej trójce w turnieju €500, a ja miałem możliwość obserwować jego grę i zamienić z nim parę słów. W pewnym momencie łaskawy i wdzięczny Luske powiedział: „Powinniśmy wszyscy być bardzo szczęśliwi, że możemy zagrać w turnieju tego typu, ponieważ tysiące innych graczy bardzo by chciało być teraz tutaj, wobec tego my wszyscy powinniśmy grać z uśmiechem na twarzy." Marcel, zapytany przez kelnerkę, czy czegoś potrzebuje, szybko odpowiedział, że chciałby krawat, bo doskonale pasowałby do jego garnituru. Dla wszystkich jego towarzyszy ze stolika była to najlepsza gra w ich życiu.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?