Co Dalej z Finałową Dziewiątką WSOP?

Co Dalej z Finałową Dziewiątką WSOP? 0001

Przez ostatnich parę lat bardzo interesuję się losami nowobogackich finalistów WSOP by przekonać się, czy doskonała postawa podczas tego turnieju "odpłaci" w postaci dalszych sukcesów na turniejowej scenie. Każdego roku paru z tych finalistów bierze udział w pewnej ilości turniejów i to z różnym skutkiem.

W zeszłym roku wiele turniejów dopisał do swojego dorobku Steve Dannemann. Tak naprawdę, zasłużyl się on dla pokera bardziej niż mistrz Joe Hachem, chociaż on tez nie pozostawał bierny wobec pokerowych turniejów. Zdobywca trzeciego miejsca Tex Barch także zaliczyl parę turniejów, ale on akurat od wielu lat gra w turniejach w Tunice. Andy Black od wielu lat podziwiany jest za swą niezłomną postawę, również Aaron Kanter nie siedział bezczynnie w domu itp. itp. Chodzi o to, że większość tych graczy doszła do wniosku, że spróbuje szczęścią w wiekszej ilości turniejów – i tak właśnie zrobili.

Ten rok może być szczególnie interesujący, gdyż spośród dziewięciu uczestników finałowego stolika zaledwie dwójka (poza mistrzem Jamie Goldem – w jego przypadku jest to jakby oczywiste) zadeklarowała się podczas konferencji prasowych, że spróbuje szczęścia w innych turniejach.

Zdobywca trzeciego miejsce Michael Binger nie krył tego, że zamierza zagrać w wielu różnych turniejach w tym roku. W ostatnim wywiadzie dla BayArenaOnline Binger wyznał, że chciałby pograć w pokera i poćwiczyć trochę fizykę (Binger ma doktorat z fizyki na Uniwersytecie Stanforda) przez parę następnych lat.

Chociaż zdobywca ósmego miejsca Erik Friberg zaznaczył, że większość swojej wygranej chciałby "zainwestować" w hazard, to dodał, że nie za często gra w turniejach, gdyż dużo bardziej woli gry gotówkowe.

Paul Wasika, który odpadł w pojedynku heads-up z zwycięzca również nie krył tego, że chciałby zagrać w paru turniejach, jednak na tej dwójce kończyły się spekulacje. Niektórzy gracze, tacy jak Dan Nassif (9 miejsce) i Richard Lee (6 miejsce) skrytykowali pomysł, dodając, że kochają swoje życie i nie chca wprowadzać w nie jakichkolwiek znaczących zmian, które miały by polegac na poświęceniu się grze w turniajch.

Pierwszy test zaplanowano już na ten weekend, mianowicie podczas Legends of Poker. Poza Jamie Goldem, który zaszczyci serię swoją obecnością, szacuję, że z pozostałej ósemki finalistów przybędzie ich tam ok. 3,5. Niektórzy z nich będą chcieli jeszcze raz poczuć to wspaniałe uczucie, które jeszcze niedawno im towarzyszyło.

Wiadomość od Edytora: Dostań się do europejskich turniejów. Satellity do EPT cały czas odbywają się na Poker Stars

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?