888poker
New poker experience at 888poker

Join now to get $88 FREE (no deposit needed)

Join now
PokerStars
Double your first deposit up to $400

New players can use bonus code 'STARS400'

Join now
partypoker
partypoker Cashback

Get up to 40% back every week!

Join now
Unibet
€200 progressive bonus

+ a FREE Unibet Open Qualifier ticket

Join now

WSOP - Turniej #22 – Najmłodszy Mistrz WSOP

WSOP - Turniej #22 – Najmłodszy Mistrz WSOP 0001

Atmosfera na World Series w niedzielę była bardzo surrealistyczna. Akcji było na pęczki, jako że dzień w Amazon Room w Rio rozpoczął się od turnieju $2000 No-Limit Shootout, a następne turnieje Omaha Hi-Lo i Limit (obydwa z wpisowym $3000) również nie przeszły bez echa. Niezależnie od tego, wielu uczestników postanowiło sobie zrobić dzień wolny; fani byli wyraźnie przerzedzeni, wydaje się, że czwarty już tydzień WSOP zaczął odciskać na wszystkich swoje piętno.

Przy finałowym stoliku turnieju $2000 No-Limit Hold'em zgromadziła się mała publika, byli to w głównej mierze przyjaciele i rodzina walczących graczy. Ubolewam nad tym, gdyż część wydarzeń przy stoliku na stałe zapisze się złotymi zgłoskami w historii pokera, a po drugie było tam wielu wyśmienitych młodych graczy, którzy z całą pewnością warci byli zobaczenia. Z 1579 graczy, którzy otwierali turniej, około godziny 14:30 wyklarował się finałowy stolik w składzie:

Miejsce 1: Zwycięzca gry domowej (spokojnie, zaraz wyjaśnimy) Troy Parkins, 451K

Miejsce 2: Dwukrotny zwycięzca turnieju WSOP Curcuit Bob Bright, 365K

Miejsce 3: Turniejowy weteran Billy Duarte, będący na short stacku z 102K

Miejsce 4: Najmłodszy finalista Jeff Madson, 413K

Miejsce 5: finalista main event WSOP 2002 Julian Gardner, chip leader z 628K

Miejsce 6: Michael Chow, w swoim drugim roku na WSOP, 125K

Miejsce 7: Robert Cohen, 419K

Miejsce 8: Weteran WSOP i profesjonalista z Europy John Shipley, 166K

Miejsce 9: Paul Sheng, 569K

Akcja ruszyła z kopyta, jako że już w drugim rozdaniu John Shipley wszedł all-in i został sprawdzony przez Paula Shenga. Z blindami 8k/16k i 2k ante prawdopodobnie Shipley uważał, że musi zrobić coś, co pozwoli mu wrócić do gry – okazało się, że miał tylko J-7 kier. Sheng nie pozostawił na nim suchej nitki, samemu mając pocket jacks, co nie dawało anglikowi żadnych szans. Karty na stole nie pomogły mu nawet odrobinę, odpadł więc z turnieju na dziewiątym miejscu.

Zaledwie 8 rozdań później straciliśmy już drugiego gracza tego popołudnia. Billy Duarte i Bob Bright byli dwoma najstarszymi uczestnikami i żaden z nich nie miał litości dla drugiego. W rozdaniu nr 10 Bright delikatnie wszedł do puli będąc na small blindzie, został jednak przytłoczony przez wejście all-in Duarte. Wright zadecydował, że to czas na prawdziwy hazard, sprawdził i odsłonił swoje K-J trefl, które nastepnie stawiło czoła A-8 kier Duarte. Flop dał lekką przewagę Duarte, gdyż pojawił się Q-6-7, żadnego kiera. Kiedy na turnie i riverze pojawiły się jeszcze dwie szóstki Bright zatopił marzenia o wygranej Billy'ego Duarte, wyeliminowując go na ósmej pozycji.

Po tych eliminacjach, zobaczyliśmy coś, czego wszystkim bardzo na tegorocznym World Series brakowało – gracze grali prawdziwego pokera, a nie wykonywali serię nieprzemyślanych ruchów all-in na preflopie, które były nieodzownym atrybutem poprzednich turniejów. Większość z nich uwzględniała podbijanie po flopie, a niektóre szły jeszcze dalej, gdy gracze grali prawdziwą grę po flopie. Miło było zobaczyć, że pomimo wielkich stacków i maluśkich blindów gracze ci naprawdę chcieli grać w pokera i demonstrować swoje własne umiejętności, a nie tylko wchodzić all-in i zdawać się na szczęście.

Po przerwie i zwiększeniu blindów do 10K/20K i 3K ante akcja raz jeszcze sięgnęła zenitu. W rozdaniu #48 Michael Chow podbił do 60K, a zaraz potem Troy Parkins przebił go do 160K. Chow odpowiedział wejściem all-in, a Parkins go sprawdził. Jak sie okazało, obaj mieli pary, Chow pocket nines, a Parkins pocket Jacks, ale to nie wszystko. Na flopie obaj gracze skompletowali sety. Chow potrzebowałby dziewiątki by wygrac to rozdanie, ale reszta kart na stole nie przyszła mu z pomocą i zakończył on swoją przygodę z tym turniejem na siódmym miejscu.

Z Parkinsem wiąże się jeszcze jedna zabawna historia. Pojawił się on na turnieju z wpisowym $2000 z czterema przyjaciółmi, którzy wszyscy brali udział w 10-osobowej, domowej grze. Najlepszych pięciu przyszło spróbować swoich sił na turnieju. Oczywiścia najdalej z grupy z Leesburga zaszedł Parkins.

Na jakiś czas gracze ukryli się w swoich skorupach. Gra była doskonała, a gracze pry stoliku byli całkowicie skupieni na swojej grze, jako ze grali wprost doskonale. Spowodowało to lekkie spowolnienie gry, ale była to niezwykle interesująca demonstracja pokerowych umiejętności, która nie pozwalała publice się oddalić ani o krok – każdy czekał, co się zaraz wydarzy.

Podczas przerwy, gdy blindy wzrosły do 12K/24K z 4K ante usłyszałem lamentującego Boba Brighta, który żalił się przyjaciołom: "Nie dochodzą mi żadne dobre karty." Pomimo uszczuplonego stacka walczył on dzielnie i wydawało się, że wreszcie otrzymał szansę na wyrównanie poziomu swojego kapitału. Wszedł all-in na buttonie, a w sukurs przyszedł mu były finalista WSOP Main Event Julian Gardner. Niespodziewanie okazało się, że Gardner miał A-T, a Bright 4-4. Mimo początkowej przewagi, flop J-J-Q nie przypadł Bobowi do gustu, a król na turnie zapewnił Julianowi gutshot strita. As, który przyszedł na riverze również nie pomógł Brightowi, przez co zakończył turniej na szóstej pozycji.

4 rozdania później Troy Parkins wyeliminował kolejnego gracza przy stoliku w osobie komika/rapera Roberta Cohena. Parkins podbił na preflopie, a Cohen wszedł all-in. Po chwili zastanowienia Parkins sprawdził i pokazał swoje dwie panie. Cohen mógł się pochwalić tylko J-T, a po flopie i turnie składającym się z 6-4-9 nie było dla niego szans. Król na riverze był tylko formalnością, a Cohen pożegnał się z turniejem na piątej pozycji.

Od tego momentu Jeff Madson rozpoczął przejmowanie kontroli. W rozdaniu #108 chip leader Troy Parkins podbił do 75K, a Madson dorzucił kolejne 145K. Parkins wszedł all-in, a mający 21 lat, 1 miesiąc i jeden dzień Madson sprawdził. Początkowo był przygnieciony przewagą chip leadera, który miał pocket aces do jego pocket queens. Na flopie jednak zdarzył się cud, mianowicie doszła dama. Po tym, jak reszta kart na stole nic nie zmieniła okazało się, że spektakularna wygrana Madsona pozwoliła mu podwoić stan swojego konta i tym samym po raz pierwszy objąć prowadzenie w tym arcyciekawym turnieju.

Niespełna 11 rozdań później Madson dokończył zadanie – Parkins wszedł do gry razem z Madsonem na big blindzie i obaj panowie zobaczyli flop składający się z 8-K-Q. Parkins wrzucił do puli 125K, a Madson sprawdził, by zobaczyć turna. Kiedy doszła dziewiątka, Parkins zdecydował się nie marnować więcej czasu i wszedł all-in. Madson prawidłowo odczytał intencje przeciwnika i sprawdził, odwracając swoje K-4, dające mu najwyższą parę, a Parkins pokazał swoje 10-9 (trzecia para z gutshot straight draw). Po riverze, na którym przyszła trójka, Madson wyeliminował Parkinsa na czwartym miejscu.

Trzej pozostali gracze przerzucali żetony tylko przez chwilę, gdyż niedługo później poszli na przerwę obiadową. Kiedy wrócili, blindy wynosiły 15K/30K z 5K ante, a klasyfikacja prezentowała się następująco:

Madson 1.6M

Sheng 1.1M

Gardner 500K

W dalszym ciągu pokazywali oni dużą cierpliwość, gdyż potrzeba było rozegrać aż 33 rozdania by wyeliminować trzeciego zawodnika. Anglik z Manchesteru Julian Gardner siadał do stolika jako lider, ale nie mógł obronić swojej zasłużonej reputacji z main eventu WSOP 2002, w którym uległ tylko Robertowi Varkonyi. Gardner pożegnał się z turniejem dzięki „uprzejmości" młodzieniaszka Madsona w rozdaniu #159, po tym jak Gardner podbił na preflopie do 90K, Madson sprawdził i wszyscy zobaczyli flop składający się z samych pików: Q-5-9. Madson wrzucił do puli tyle, by zmusić rywala do wejścia all-in, co zrobił i pokazał swoje Q-J. Jedyne, czym mógł się pochwalić Madson to 10-6s, czekał on więc na pika, by ułożyć kolor. Ósemka, która doszła na turnie, nie spowodowała takiego ożywienia jak dziesiątką na riverze. Była to bowiem dziesiątka pik, która dała Madsonowi kolor i zakończyła udział Gardnera w tym turnieju.

Koniec turnieju nastąpił tak szybko, że nawet nie było kiedy policzyć żetonów. W rozdaniu#160 Sheng wszedł, a Madson sprawdził. Na flopie ukazały się 10d-9d-8 i rozpoczęła się zabawa. Madson podbił o 25K, co skłoniło Shenga do podbicia do 90K. Zaskakująco szybko Madson wystrzelił z podbiciem do 300K, a Sheng sprawdził. Szóstka na turnie skłoniła obojga panów do wejścia all-in. Madson pokazał swoją drugą najlepsza rękę, czyli J-7, która dawała mu strita do waleta. Jedyne, co udało się ułożyć Shengowi z jego A-7 to strit do dziesiątki. Gdy na riverze doszła kolejna szóstka, to najmłodszym zwycięzcą WSOP 2006 został Jeff Madson.

Końcowa klasyfikacja:

1. Jeff Madson, $660,948

2. Paul Sheng, $330,485

3. Julian Gardner, $172,427

4. Troy Parkins, $132,194

5. Robert Cohen, $112,077

6. Bob Bright, $94,835

7. Michael Chow, $83,340

8. Billy Duarte, $71,845

9. John Shipley, $60,349

Zwycięstwo dało Madsonowi nie tylko tytuł najmłodszego zdobywcy bransoletki w historii World Series of Poker (pobił on rekord ustanowiony przez Erica Froehlicha), ale także ustanowiło go jednym z faworytów do tytułu gracza roku WSOP 2006. Wcześniej zakończył na trzecim miejscu turniej Omaha Hi-Lo i pomimo tego, że William Chen ma na swoim koncie aż dwie wygrane, to bransoletka i trzecie miejsce wywindowało go na szczytowe miejsce na liście. „Może kupię sobie lepsze auto", żartował, gdy na rękę zakładano mu bransoletkę. Był to dopiero jego szósty turniej na żywo.

Wiadomość od Edytora: Vince Van Patten z World Poker Tour gra na Hollywood Poker

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?