Legendy Pokera: Walter Clyde 'Puggy' Pearson 1929-2006

Legendy Pokera: Walter Clyde 'Puggy' Pearson 1929-2006 0001

Poker to gra dla wyrazistych osobistości. Poker stracił jednego ze swoich pionierów, gdy wczoraj, w wieku 77 lat, zmarł Walter Clyde "Puggy" Pearson.

Wychowany w ubóstwie w Kentucky i Tennessee razem z dziewiątką rodzeństwa, Walter zmuszony był rzucić szkołę w młodym wieku by pomóc rodzinie związać koniec z końcem. W wieku ok. 10 lat, gdy pomagał razem z przyjaciółmi przy budowie kościoła, Walter pokazywał kolegom nowo nabytą umiejętność chodzenia na rękach. Stanął na desce, która wydawała mu się przybita, ale nie była i obsunęła się, co spowodowało, że Walter uderzył twarzą w ziemię. Od tego czasu jego nos stał się na zawsze spłaszczony - narodził się "Puggy" Pearson. (ang. Pug - mops)

W wieku 16 lat Puggy wstąpił do Marynarki i doskonalił swoje umiejętności hazardowe, które dawały mu pieniądze na chleb. Od najmłodszych lat Pearson mógł grac dosłownie o wszystko. Był sławny z wielu sentencji, ale ta jedna chyba najbardziej zapadła wszystkim w pamięć: "Zagram z każdym, niezależnie skąd pochodzi, w każdą grę i o każdą sumę...............o ile będzie mi się to podobać".

Prawdziwy założyciel dzisiejszego pokera turniejowego, Puggy był jednym z siedmiu pokerzystów zaproszonych przez Benny'ego i Jacka Biniona do wzięcia udziału w pierwszym World Series of Poker w 1970 r. Pearson był finalistą głównego turnieju WSOP w latach 1971 i w 1972, ale to rok 1973 przyniósł prawdziwy przełom dla Puggy'ego. Wygrał trzy turnieje na World Series of Poker, w tym także Main Event. W tamtych czasach turnieje rozgrywane były zgodnie z zasadą "zwycięzca bierze wszystko" i w 1973 Puggy zainkasował całą pulę nagród Main Eventu - $130000.

Pearson przez dziesięciolecia był stałym bywalcem pokoi karcianych w Las Vegas. Pamiętam jak wychodziłem z pokoju karcianego Orleans jakiś rok temu o 2:30 w nocy….. w momencie w którym Puggy siadał do gry.

Dla wielu ostatnim wspomnieniem po Puggym jest moment, gdy śpiewał swoją tradycyjną piosenkę podczas rozgrywania finałowego stolika WSOP Main Event zeszłego lata w Las Vegas. W świetle telewizyjnych reflektorów, które rozjaśniają stół do gry w nowej erze pokera, ten przedstawiciel starej generacji mógł po raz kolejny zabłysnąć. Minęło sporo czasu odkąd Puggy siedział przy finałowym stoliku podczas World Series of Poker. Ale z tym błyskiem w jego oczach i iskrą w głosie, gdy śpiewał tamtej nocy, nigdy nic nie wiadomo.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?