22. Letni Zwycięzca World Poker Tour

22. Letni Zwycięzca World Poker Tour 0001

Jeszcze parę miesięcy temu Steve Paul-Ambrose był znany jako student college'u, grający w turnieje z pulą 22$. Dzisiaj zajmuje szóstą pozycję w wyścigu do tytułu Gracza Roku i całkiem niedawno dołożył ponad milion dolarów do swojego bankrollu.

Poker napewno jest zabawą.

10 stycznia bieżącego roku, Steve został mistrzem World Poker Tour, wygrywając The PokerStars Carribean Adventure (PCA) w Atlantis Resort na Bahamach i zgarniając 1,3 miliona dolarów. Ten 22 latek uczy się na Uniwersytecie Waterloo w Waterloo w Kanadzie i był na tyle miły by udzielić nam wywiadu.

PN: Jak długo grasz w pokera?

SA: Zacząłem w styczniu 2004 roku, co daje prawie równe dwa lata do momentu, w którym wygrałem PCA. To był mój pierwszy turniej WPT.

PN: Jak zakwalifikowałeś się do turnieju?

SA: Zagrałem parę turniejów turbo z pulą 22$ na PokerStars i wygrałem parę miejsc do turnieju z pulą $650 (satellite do PCA). Miałem na tyle dużo szczęścia, że zakwalifikowałem się do PCA już w pierwszym turnieju, w jakim zagrałem.

PN: Czy byłeś zestresowany, gdy pierwszy raz siadałeś przy stole pierwszego dnia?

SA: Bardzo. Moimi pierwszymi kartami na ręce były QQ, a serce waliło mi jak młot, gdy podbijałem. Byłem całkiem zadowolony, że nikt nie sprawdził. Nie jestem pewien, czy myślałem całkowicie trzeźwo.

PN: Każdy z nas marzy o dostaniu się na WPT. Czy byłeś w stanie spać spokojnie podczas nocy poprzedzającej finałowy stolik?

SA: Spałem doskonale każdej nocy. Graliśmy tyle, że zawsze byłem wyczerpany.

PN: Miałeś jakiś plan na finałowy stolik?

SA: Nie za bardzo, poza tym, że chciałem mieć dużo szczęścia. PokerStars wysłało Joe Hachema, aby pogadał z finalistami Stars. W dużym skrócie powiedział mi, żebym grał, dobrze się bawił i miał nadzieje, że dopisze mi szczęście. Blindy rosną tak szybko, że jest to tak naprawdę jedyna rzecz, jaką możesz zrobić.

PN: Co chodziło Ci po głowie, po tym jak rozdano ostatnią kartę i zdałeś sobie sprawę, że wygrałeś?

SA: Naprawdę nie wiem. Uniosłem rękę w geście triumfu, uścisnąłem moją rodzinę, a moja pierwszą myślą było, żeby pójść i uścisnąć rękę Brookowi (zdobywca drugiego miejsce Brook Lyter).

PN: Kiedy gra podczas finałowego stolika zamienia się w heads-up, wszystkie pieniądze kładzione są na stole. Czy są one prawdziwe?

SA: Niestety nie. Jest na nich tylko napisane "Na potrzeby produkcji" i nawet nie sprawiają wrażenia pieniędzy. Miałem szczerą nadzieję, że będą one prawdziwe.

PN: Czy PokerStars po prostu wypisało Ci czek na Twoją wygraną?

SA: Zdepozytowali całą sumę (1,3 miliona) na moim koncie na PokerStars, więc mam tam ostatnio spore saldo.

PN: Do czasu wyświetlenia tego turnieju w telewizji zostało parę miesięcy. Czy myślisz, że staniesz się bardziej popularny po tym jak turniej zostanie wyemitowany w telewizji?

SA: Nie jestem pewien. Wydaje mi się, że były dwa rozdania, które rozegrałem nie za dobrze, więc nie będzie się o nich dużo mówić. W Kanadzie będzie on wyemitowany jeszcze później, więc wydaje mi się, że pozostaje mi poczekać i zobaczyć.

PN: To nie nasza sprawa, ale co zrobiłeś, lub co zamierzasz zrobić z wygranymi pieniędzmi?

SA: Nie zrobiłem jeszcze nic i tak naprawdę nie planuję nic robić w najbliższym czasie. Rozmawiałem już z paroma specjalistami od inwestycji, więc przez następne parę lat będę je po prostu inwestował. W niedalekiej przyszłości prawdopodobnie kupię dom lub coś innego.

PN: W dalszym ciągu jesteś na szóstym miejsce w kolejce do tytułu Gracza Roku. Czy planujesz brać udział w innych wielkich turniejach?

SA: Wiele z nich kłóci się ze szkołą, więc wątpię czy zagram w dużej ilości. Będę miał wolne latem, więc może wtedy wezmę w paru udział. Niezależnie od tego wątpię, czy ktokolwiek ma szansę dogonić Mizrachiego. Jego wyczyn jest co najmniej imponujący.

PN: Wraz z zwycięstwem otrzymałeś warte 25000$ wpisowe na WPT w przyszłym miesiącu. Jak oceniasz swoje szanse?

SA: To mocno zależy od ilości graczy, jaka tam będzie. Wątpię, czy jestem dużo lepszy od przeciętnego gracza w tym turnieju. Więc, jeżeli będzie tam 500 ludzi, to oceniałbym swoje szanse na ok. 499 do 1.

Z odpowiednim zachowaniem, pokornym podejściem i z umiejętnościami w zarządzaniu swoim bankrollem, Steve Paul-Ambrose może być opisany jako relikt z innej epoki. Pragniemy podziękować Steve'owi za jego czas i zapewnienie nam możliwości spojrzenia na zwycięstwo w WPT oczami nowego mistrza.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?