Legendy Pokera - Scotty Nguyen

Legendy Pokera - Scotty Nguyen 0001

"Jeżeli sprawdzisz to będzie po wszystkim słońce." Niezależnie czy była to przesycona pewnością siebie przechwałka, czy prowokujący blef, taki komentarz padł z ust Scotty'ego Nguyena podczas finałowego rozdania World Series od Poker 10000$ Championship w 1998 roku w grze z Kevinem McBridem. Komentarz pełen agresji, swawolności i pewności siebie, którą Nguyen zawsze emanował, był właśnie tym, co McBride chciał usłyszeć i przekonało go to by sprawdzić za resztę swoich żetonów. McBride sprawdził i na tym zakończył swój udział w turnieju, gdyż Nguyen i jego full z 9 i 8 zapewnił mu milion dolarów nagrody i złota bransoletkę. Dla Nguyena było to spełnienie marzeń i kolejny kamień milowy w jego pokerowej karierze.

Nguyen nie przejawiał wielkiego talentu do pokera. Jego wędrówka na szczyt pokerowego świata wydaje się równie nieprawdopodobna jak zdolność do przeżycia dzieciństwa w rozdartym wojną Wietnamie. Urodzony 28 października w Nha Trang, Scotty dorastał jako jedno z 15 dzieci w rodzinie. Uważa matkę za sprawcę jego wszystkich sukcesów, mówiąc "przeznaczała każdy pens, jaki udało jej się zaoszczędzić, by wysłać mnie do USA, bez niej nigdy bym tego nie osiągnął."

W 1974, przekonany przez swoją matkę i paru innych ludzi w wiosce, których dażył dużym szacunkiem, Nguyen objął swoja pierwsza posadę i zaciągnął się na łódkę płynącą do Stanów. Gdy w końcu wylądował w Chicago, gdzie ugościła go pewna rodzina, Scotty starał się zaadaptować do życia w nowej rzeczywistości. Tęsknił za rodziną, miał kłopoty z językiem i nienawidził zimnej pogody. W końcu znalazł nową rodzinę, która zdecydowała się go ugościć w Costa Mesa w Kalifornii, lecz różnice w kulturze były trudne do przeskoczenia.

Jak wielu młodzieńców wpadł kłopoty w szkole i w sąsiedztwie. Wybił parę szyb, ukradł parę rowerów i uznał szkołę średnią jako zdecydowanie zbędna i nudną część jego życia; także jak wielu młodych ludzi (szczególnie w tamtych czasach) uważał poker za ciekawą odmianę. Grał z przyjaciółmi, potem przeniósł się do klubów bilardowych i na zaplecza. Kiedy potrzebował, wyskrobał pieniądze na wsparcie swojego pokerowego nawyku i zaczął chodzić do legalnych klubów. Zmiana atmosfery jednak nie zmieniła za bardzo jego wyników. Nadal przegrywał.

W jego mniemaniu Las Vegas było niezwykle ekscytującym miejscem. Było odurzające, reprezentowało moc i niepohamowana pewność siebie pchnęła tam Scotty'ego na stałe w roku 1989, gdy miał 21 lat. Przez chwilę próbował grać w pokera, ale jego gra nie rozwinęła się na tyle, by go zaspokoić. Świadomość, że będzie musiał znaleźć pracę doprowadziła do przepracowania krótkich epizodów naraz w Harrah's Holiday Casino i Golden Nugget. Pomiędzy jedną a drugą pracą grał w grach z niskim limitem i nauczył się obserwować graczy dużo uważniej. Nauczył się także by być agresywnym i pewnym siebie.

Nguyen poprzysiągł sobie, że odniesie sukces, a wiedząc, że poker jest najlepszym sposobem na utrzymanie swojej rodziny, zaczął grać dużo poważniej. Po dwóch latach wzlotów i upadków, gdy nierzadko tracił swoje wszystkie pieniądze jednego wieczoru, rzucił swoją drugą pracę i zaczął grać pełną parą. Jego wyniki były doskonałe.

Scotty przwyraca grze witalność, co potrafi niewielu graczy. Uśmiecha się, żartuje i tak naprawdę doskonale się bawi. Swoich przeciwników rozciera na proch dzięki swojemu hiper - agresywnemu stylowi, co pozwala mu zgarniać wiele puli bez odsłaniania kart.

W wieku 23 lat, Nguyen dokonał swojego pierwszego osiągnięcia, mianowicie jego bankroll przekroczył milion dolarów. Świętował to grając w Ceasars Palace i przegrywając 99% sumy. Była to ciężka lekcja, ale twierdzi on, że wyciągnął wnioski z tego doświadczenia i wiele się nauczył.

Przez następne parę lat, styl Scotty'ego polegający na nie braniu zakładników sprawdzał się dosyć dobrze, ale doprowadził także do straty jego całego bankrollu więcej razy niż mógłby policzyć. Za każdym razem, gdy wszystko tracił powracał do niższych stawek i zaczynał wszystko od nowa. Nic nie powstrzymało jego pragnienia do bycia najlepszym.

W 1995 Nguyen zdobył swoją pierwszą wygraną pieniężną podczas World Series of Poker i wygrał 157000$ i złotą bransoletkę w turnieju $2,000 Omaha eight or better w 1997 roku. Do dzisiaj Scotty nazywa siebie najlepszym graczem w Omaha na świecie. Jego wyniki mówią same za siebie i podczas gdy jest głównie graczem turniejowym, często stawiał czoła wszystkim chętnym na jakich tylko chcieli stawkach. Nie było ich za wiele.

Nguyen wspiął się na szczyt pokerowego świata w 1998 roku, gdy wygrał $10,000 WSOP Championship. W tamtej grze, tak jak wielu innych, Scotty użył swojej zdolności (i niekończących się żarcików) do manipulowania przeciwnikami, przez co robili to, co chciał. Mimo, że przyjemnie się go słucha (do mniej więcej ósmego piwa), może działać innym graczom na nerwach, co na ogół wychodzi Scotty'emu na dobre. Jest śmieszny przy stole, ale nacisk i agresywny styl gry może ściąć Cię z nóg i sprawić, że będziesz popełniać błędy.

Nguyen gra także szybciej i szybciej, gdy karty podchodzą mu na rękę. Dobrym przykładem jest WSOP w 2001 roku, gdzie w ciągu 8 dni 3 razy odebrał wygrane pieniężne, wliczając w to kolejną złotą bransoletkę w turnieju $5,000 Omaha Hi-Low Split tournament.

Kolejnym przykładem niech będzie turniej Festa al Lago w 2003 roku, gdzie zainkasował pieniężne wygrane trzy razy (w tym 2 razy za pierwsze miejsce) w ciągu 5 dni, a w następnym miesiącu zaliczył 4 finałowe stoliki (znowu 2 razy triumfował) podczas Legends of Poker w Los Angeles.

Scotty zaczął grać w World Poker Tour w 2003 i ma na swoim koncie wiele finałowych stolików, w tym pierwsze miejsce w niedawno zakończonym (Styczeń 2006) 10000$ Championship podczas turnieju Gold Strike World Poker Open w Tunice. Obecnie znajduje się na trzecim miejscu na liścia największych zwycięzców za Joe Hachemem (który większość ze swoich ponad 7 milionów wygranej zdobył podczas WSOP 2005) i Danielem Negreanu. Uczciwie rzecz biorąc nic, co ten człowiek zrobi nie może mnie już zaskoczyć.

Jego sława, tak jak jego śmiech jest zaraźliwa i z wyjątkiem sytuacji, gdy zbierasz jeden z jego wielu all-innów, "Prince of Poker" Scotty Nguyen, jest przerażający. Nie sądzę, żeby cokolwiek lub ktokolwiek mógł zatrzymać Scotty'ego. On jest prawdziwą Legendą Pokera.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?