EPT Monte Carlo Rozpoczęte

EPT Monte Carlo Rozpoczęte 0001

Wieńczący, a zarazem największy turniej Pokerstars.com European Poker Tour odbywa się właśnie w Monaco. Mający zgromadzić olbrzymią pulę nagród- ok. 3 milionów euro, ten turniej z wpisowym 10000 euro w Monte Carlo Bay & Resort Hotel przyciągnął 298 wspaniałych i mających smaczek na główną nagrodę graczy, którą w zeszłym roku zdobył holenderski mistrz Rob Hollink. Pierwsza nagroda wynosząca od 900000 do grubo ponad miliona euro czeka na zdobywcę!

Tak jak w przypadku wcześniejszych turniejów WPT z tak wielką pulą, gra rozpocznie się dla niektórych graczy Dnia 1 - lub Dnia 1A - a dla innych następnego dnia - Dnia 1B. "Dzień 2" dla tych, którzy przetrwają pierwszy dzień rozgrywek odbędzie się 3 dnia turnieju. Czy wszystko jasne jak na razie?

Ponieważ turniej jest sponsorowany przez Pokerstars.com należy się spodziewać, że ich trio odegra tu znaczącą rolę. Joe Hachem, Greg Raymer i Chris Moneymaker - zwycięzcy odpowiednio w latach 2005, 2004 i 2003 - mieli zagrać, lecz Moneymakera coś zatrzymało i został wykluczony. Jednak zwycięzca Aussie Millions 2006, Nowozelandczyk Lee Nelson dostał się tu z drugiego końca świata.

Gra pierwszego dnia była jak na ogół lawiną akcji i odejść, podczas gdy gracze starali się zdobyć wczesną przewagę poprzez akumulację żetonów. Dla niektórych graczy, którym szczęście nie dopisało, przeprowadzony w niewłaściwym momencie manewr zakończył się bezpośrednim i ostatecznym ciosem oraz szansą na odkrycie walorów rekreacyjnych luksusowego miejsca, jakim jest Monte Carlo.

Pośród ofiar Dnia 1A znaleźli się Julian Thew i wielki zwycięzca WPT Martin de Knijff, jednak pod koniec tego dnia największa kupka żetonów należała do Jennifer Mason z Wielkiej Brytanii, a nie tak daleko za nią znajdował się zwycięzca EPT w Kopenhadze Duńczyk Mads Andersen i Latający Holender Marcel Luske. Inni gracze posiadający używaną w turnieju walutę to Izabelle Mercier, Kirill Gerasimov i Ram Vaswani.

Dzień 1B widział wiele gwiazd dużego kalibru wchodzących na ring takich jak Gus Hansen, panujący mistrz EPT Monte Carlo Rob Hollink, zwycięzca EPT w Baden Patrik Antonius, finalista WSOP Andy Black i oczywiście dwie wspomniane wcześniej twarze Pokerstars WSOP, czyli Raymer i Hachem.

Fajerwerki były już przygotowane, ale Joe Hahem i Hansen nie wytrzymali po odpaleniu niebieskiego łatwopalnego papieru i odpadli z turnieju, tak samo jak Brytyjczyk John Gale (poprzedni zwycięzca WPT) i Barny Boatman, Irlandczyk Andy Black, Francuz Pascal Perrault, Holender Noah Beken i dynamiczny finlandzki duet, czyli Juha Helppi i Patrik Antonius.

Kiedy w końcu opadł pył, wyłonił się zdecydowany lider, Arnaud Mimran. Europejskie znakomitości z kołczanami pełnymi strzał (aczkolwiek daleko im było do lidera) to Sverre Sundbo, Jan Boubli i Edgar Skjervold (grający z Madsem Andersenem podczas EPT w Kopenhadze). Z rywalizujących ze sobą graczy z Wielkiej Brytanii warto wymienić Jima Kerrigana, Rossa Batmana, Richarda Ashby, i Bena " Milky Bar Kid" Grundy'ego (w zeszłym roku zdobywca 7 miejsca), który wydaje się mieć szanse na dobry wynik. Dla porównania, Greg Raymer zakończył dzień bardzo ponuro, jednak on nigdy nie da się wygryźć.

Więc rozpoczął się Dzień 2, podczas którego 120 mężczyzn i kobiet z krwi i kości stawiło się na wezwanie.

Jest taka prawidłowość w podrzynającym gardła, pełnym rywalizacji turniejowym świecie pokera, że część dużych wygranych staje się małymi i vice versa. Lider po Dniu 1A, Jennifer Mason nie dotrwała do Dnia 3, tak samo jak Rob Hollink, który został wyeliminowany w dalszej części dnia. Wśród pozostałych, którzy również odeszli z kwitkiem znaleźli się Isabelle Mercier, Mats Iremark (zwycięzca EPT Deauville), Surinder Sunar, Ram Vaswani, Sverre Sondbo, Grey Raymer i Kiril Gerasimov.

Pod koniec mgła częściowo się rozrzedziła by ukazać finałowych 31 graczy, których liderem w dalszym ciągu był najlepszy gracz Dnia 1, relatywnie nieznany Arnaud Mimran, za którym stał Jeff Williams z USA i Austriak Markus Golser (zdobywca 10 miejsca podczas WPT w Paryżu w 2004 r.), jednak jest jeszcze bardzo wielu niebezpiecznych graczy czających się za nimi.

Wielka Brytania jest godnie reprezentowana w finałowych potyczkach, chociaż niektórzy muszą się bardziej przyłożyć niż inni. Liderowi po pietach depcze Ben Grundy. To właśnie w tym turnieju w zeszłym roku Milkby Bar Kid zdobył siódme miejsce, wygrywając niemal 80000 euro. Tuż za nim jest zwycięzca EPT w Londynie Mark Tekltscher. Reszta Brytyjskich graczy to m.in.: Jim Kerrigan, Nick Gibson, Tony Chessa, Ross Boatman, Peter Gould, Terry Halliday, Paul "Action Jack" Jackson i John "Large" Kabbaj.

Wiadomość od Edytora: Najwięksi zwycięzcy WSOP grają na Pokerstars w największych dostępnych turniejach.

WIĘCEJ HISTORII

O czym myślisz?