Do Casino Poland w Warszawie na drugi dzień turnieju PokerStars.net European Poker Tour Warsaw powróciło 109 graczy, z których 85 zostało odprawionych do domu przez bezlitosne karty. Zawodnicy grali na złamanie karku, 24 finalistów wyłoniono niemal w rekordowym tempie. Każdy z nich spał spokojnie, bo mają już zagwarantowane nagrody pieniężne, a jeden z nich musi przecież wygrać turniej. Wśród liderów na początku dnia byli Roland de Wolfe, Antony Lellouche, Ludovic Lacay i Dario Minieri. Gdy dzień się skończył, kilku z nich nadal znajdowało się na szczycie listy, a pozostali udali się do stolików gotówkowych, by tam spróbować swojego szczęścia.
Niemal połowa graczy odpadła podczas dwóch pierwszych
poziomów, co świadczy o zastraszającym tempie. Jedną z pierwszych ofiar był Johnny Loden, który wszedł na buttonie z pocket threes, a Gino Alacqua sprawdził go z . Big blind usunął się z drogi, a gdy na stół doszlo , okazało się, że Lodden przegrał już na flopie. W kolejnym rozdaniu Lodden znowu wszedł all inz z cutoffa, a Antony Lellouche sprawdził z . Lellouche skorzystał z flopa , a na turnie nie pomogło z kolei nikomu. Lodden kupił sobie trochę czasu, gdy na riverze doszło i trafił gutshot strita, ale mimo tego, jego stack był bardzo niewielki.
W następnym rozdaniu Lodden znowu wszedł all in, tym razem z przeciwko Jerzego Hajdamowicza. Flop sprzyjał Loddenowi, nie wyrządzało nikomu krzywdy, ale na riverze dalo Hajdamowiczowi strita i wysłało Loddena do domu. Wśród innych wyeliminowanych podczas Dnia 2 graczy znaleźli się Alex Kravchenko, Richard Gryko, Alan Smurfit i mistrz EPT Barcelona Sebastian Ruthenberg.
Najbardziej chwiejnym stackiem mógł się pochwalić Antony Lellouche, który na początku dnia objął prowadzenie i został pierwszym graczem, który zdobył 100k. Następnie karta przestała mu dopisywać, co skończyło się eliminacją poza nagrodami pieniężnymi. Na początku Lellouche sprawdził all-in Csaba Totha z pocket deuces, które niewiele mogły poradzić zestawione z ósemkami Totha. Flop Q-8-8 dał Tothowi karetę i pozbawił Lellouche jakichkolwiek szans. Następnie podwoił Nico Berlinga, gdy jego nie mogło pokonać Behlinga.
Lellouche wszedł potem w bardzo ładne rozdanie, gdy sprawdził preflopowy all-in Arnauda Matterna z . Mattern odsłonił , a na flopie doszło , co utrzymało Lellouche na prowadzeniu. na turnie także nic nie zmieniło, ale już a riverze dało Matternowi seta i pozostawiła Lellouche z zaledwie skrawkiem tego, co miał jeszcze chwilę wcześniej. Do ostatecznej eliminacji Lellouche przyczynił się Andrea Benelli, gdy Lellouche wszedł all-in, przebijając preflopowe podbicie Benelliego z . Benelli chwilę się zastanawiał, a następnie sprawdził z . Flop sprzyjał Lellouche, gdyż doszło . na turnie ani nie pomogło, ani nie przeszkodziło, ale river znowu oszukał Lellouche, gdyż wysłało go ostatecznie do domu.
Gdy dzien zbliżał się do końca, Dario Minieri kontynuował swój agresywny styl, który zapewnił mu jeden z największych stacków na starcie Dnia 2. W jednym z wielkich rozdań wszedł all in, przebijając zarówno preflopowe podbicie Ludovica Lacaya i przebicie ze strony Sefana Rotacha. Lacay szybko spasował, a Rotachowi potrzebował do tego chwili namysłu. Gdy w końcu zdecydował się, Minieri odsłonił , co było dla niego jednym z mocniejszych układów tego dnia – wcześniej zdarzyło mu się wyeliminować paru graczy za pomocą naprawdę słabych kart. Taktyka ukrywania siły swoich kart działała na korzyść Minieriego, ale nie do końca sprzyjała Marco Fantiniemu, którego pocket kings przegrało z asami Minieri.
Z powodu szybkiego tempa Dnia 2 podjęto decyzję o wstrzymaniu rozgrywek, gdy w grze zostało 24 graczy, czyli tuż po pęknięciu bubble'a. Hans Eskilsson został ofiarą ostatniego rozdania wieczoru i zarazem bubble-boyem. Eskilsson wszedł all in na preflopie z i został sprawdzony przez Moisesa Parilla Ramosa na buttonie. Arnaud Mattern wszedł all-in na big blindzie, a Ramos szybko usunął się z drogi. Mattern odsłonił i jedyne, czego musiał unikać, to jeden z trzech asów. Na stół doszło i Eskilsson odpadł na bubble'u.
Sergey Shcherbatskiy zakończył dzień na prowadzeniu, a Dario Minieri, Roland de Wolfe i Arnaud Mattern też nie narzekają na niedosyt żetonów. Wśród innych znanych finalistów znaleźli się Ludovic Lacay, Marty Smyth i Isabelle Mercie. A oto całe top10:
Sergey Shcherbatskiy - 265,900
Dario Minieri - 211,400
Roland de Wolfe - 169,900
Arnaud Mattern - 139,200
Uffe Holm - 127,900
Juan Manuel Pastor - 117,100
Nico Behling - 112,700
Kevin MacPhee - 97,200
Ludovic Lacay - 89,100
Joao Barbosa - 85,900