Chyba po raz pierwszy jakikolwiek producent samochodów zdecydował się na pokazania auta zainspirowanego… hazardem! Mowa o jednym z gigantów – amerykańskim Chryslerze, który po niedawnym rozwodzie z producentem samochodów Mercedes, firmą Daimler-Benz, posiada marki Chrysler, Dodge i Jeep (wszystkie oferowane są na polskim rynku). A nazywa się ta maszyna Chrysler Voyager Black Jack
Miejsce zaprezentowania tego mini-kasyna na 4 kółkach również nie było przypadkowe – auto po raz pierwszy zostało pokazane szerszej widowni na targach tuningowych SEMA w Las Vegas, bezsprzecznej stolicy światowego hazardu. Wzorowane jest na posiadającym kształt piramidy hotelu Luxor, którego wnętrze zawiera jedno z
bardziej sławnych kasyn na świecie.
Zacznijmy od karoserii – w oczy od razu rzucają się gigantyczne 20-calowe felgi z lekkich stopów, zmienione zderzaki i przód samochodu. Wersja Black Jack jest także bogatsza o specjalny czarny perłowy lakier Amber Pearl i hamulce przejęte wprost od wyczynowego modelu 300C SRT 8.
Jednak wygląd zewnętrzny to tylko przedsmak tego, co znajduje się we wnętrzu. Trzeci rząd siedzeń został usunięty, a zamiast niego stanął tam podświetlany diodami LED designerski stół do blackjacka. Podświetlone są także 2 przezroczyste panele tworzące dach nad głowami grających, a także podłoga! O tym, że przy tym samochodzie zapomniano o słowie „kompromis" niech świadczy to, że całkowicie zabudowano w nim bagażnik. Ale za to czym! Po podniesieniu tylnej klapy zamiast przepastnej przestrzeni bagażowej natkniemy się na dwa 10-calowe głośniki basowe, wzmacniacz o ogromnej mocy 1250 W i telewizor LCD o przekątnej ekranu wynoszącej aż 37 cali! Kasynowy rodowód samochodu podkreślany jest na każdym kroku – słowa „Black Jack" wyszyte są nawet na oparciach foteli.
Na koniec wypada wspomnieć o cenie, nawet w przypadku tak egzotycznego wynalazku. Jednak tutaj czeka nas chyba jedyne rozczarowanie – póki co auto powstało w zaledwie jednym pokazowym egzemplarzu. Chrysler nie potwierdził planów produkcji auta, które są mało prawdopodobne zważywszy na to, w jak małą niszę rynkową celują jego projektanci. W polskim salonie ceny Voyagera kształtują się w granicach 123000 PLN – 191000 PLN, w Stanach Zjednoczonych jest natomiast zdecydowanie tańszy. Nawet w przypadku wypuszcznia limitowanej serii na rynek północnoamerykański import do Europy jest praktycznie wykluczony chociażby z powodu różnicy pomiędzy obiema wersjami Voyagera.